Nina Nycz, biegaczka AZS AWF Warszawa, zerwała więzadła. Spektakularny finał akcji

"Ostatni rok to dla mnie ciągła walka z przeciwnościami zdrowotnymi. Obecna sytuacja jest jednak szczególna" - od takich słów swój dramatyczny apel rozpoczęła 23-letnia Nina Nycz, lekkoatletka AZS AWF Warszawa, która nabawiła się bardzo poważnej kontuzji kolana. Tymczasem akcja zbiórki pieniędzy w mgnieniu oka zakończyła się powodzeniem, dlatego sportsmenka już może odtrąbić mały-wielki sukces.

To miał być trening, jak każdy inny. Piękna biegaczka, specjalizująca się w biegach krótkodystansowych, przygotowywała się do startu na 100 metrów przez płotki. Jej celem były mistrzostwa Polski seniorów w Białymstoku, lecz wtedy wydarzył się dramat.

Reklama

"Podczas specjalistycznego treningu płotkarskiego, niefortunnie ‘zahaczyłam’ o płotek, upadając całym ciężarem ciała na prostą nogę" - relacjonuje Nycz na swoim oficjalnym profilu na Facebooku, tytułując swój błagalny apel słowami "Potrzebna pomoc!".

Diagnoza zabrzmiała bardzo poważnie: zerwanie dwóch więzadeł w stawie kolanowym, a konkretnie więzadła krzyżowego przedniego oraz pobocznego.

"Aby mój powrót do zdrowia i sportu wyczynowego był możliwy, niezbędna jest operacja rekonstrukcji więzadła" - podkreśliła.

Koszt zabiegu chirurgicznego, jak wynika ze słów lekkoatletki, ma oscylować między 12-15 tysięcy złotych. Zebranie środków na leczenie pozostaje w gestii jej samej, rodziny, znajomych oraz ludzi dobrej woli. 

"Obecnie, po jednej z poprzednich kontuzji (złamanie zmęczeniowe w stopie), zostałam pozbawiona szkolenia kadry Polskiego Związku Lekkiej atletyki. A tym samym zaplecza medycznego, tak niezbędnego w obecnej sytuacji" - wyjaśnia sportsmenka z 10-letnim stażem, która nie chciałaby zakończyć swojej przygody sportowej, jak to sama określiła, ‘na tarczy’.

"W związku z tym zwracam się do wszystkich znajomych, przyjaciół, a także miłośników sportu o wsparcie mnie w walce o powrót do zdrowia i spełnienia marzeń. jeśli ktokolwiek ma możliwość, oraz chęć proszę o wpłacenie dowolnej sumy na podane niżej konto. Każda pomoc, udostępnienie postu jest mile widziana" - zaapelowała Nina Nycz.

Wystarczyło kilkadziesiąt godzin, by zorganizowana przez biegaczkę zbiórka pieniędzy na portalu zrzutka.pl, zakończyła się pełnym sukcesem

Swój cel Nycz określiła na 15 tys. złotych, tymczasem na jej koncie już znajduje się kwota wyższa o ponad tysiąc złotych. Co ciekawe, do końca akcji pozostało jeszcze... 55 dni.

Sportsmenka pochodzi z Kęt i to właśnie w rodzinnym mieście rozpoczęła przygodę z bieżnią. Największym osiągnięciem 23-latki jest tytuł młodzieżowej mistrzyni Polski w biegu na 100 m przez płotki, zdobyty przed dwoma laty w Białymstoku.

AG

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje