Piotr Sawicki medalistą ME w biegu 24-godzinnym

Piotr Sawicki (Ursynów Warszawa) wynikiem 254 km 93 m ustanowił w Chorzowie rekord kraju w biegu 24-godzinnym zajmując trzecie miejsce w 18. mistrzostwach Europy. To pierwszy medal dla Polski w historii tych zawodów. W klasyfikacji 9. mistrzostw świata był piąty.

Złoty medal wywalczył Amerykanin Mike Morton - 277,543 km, a w gronie Europejczyków zwyciężył Niemiec Florian Reus - 261,718 km. Rekordzista świata Grek Yiannis Kuros (290,221 km) uplasował się na 26. pozycji - 237,909 km.

Reklama

Mistrzostwa świata i Europy rozgrywane były w chorzowskim Parku Śląskim jednocześnie. Wystartowało 248 zawodników z 34 krajów, a do końca rywalizacji dotrwało na trasie 200. Sporo osób osunęło się na ziemię po zakończeniu biegu. Z możliwości odpoczynku bądź krótkiego chociażby snu w namiotach skorzystała garstka uczestników.

Mike Morton z trudem usiadł na krześle podczas prezentacji medalistów. Trzeciego w klasyfikacji MŚ Francuza Ludovica Dilmiego przyprowadzili po odbiór trofeum dwaj koledzy.

Potwornie zmęczony był też 38-letni Sawicki. "Startuję w maratonach, biegach górskich, ale to inny typ zmęczenia. W dobowych zawodach wystąpiłem po raz czwarty. Kryzysów miałem kilka; wówczas człowiek ma ochotę zejść z trasy i się położyć. Nie lubię jednak się poddawać" - mówił na mecie nowy rekordzista Polski.

Poprzedni rekord wynosił 247,023 km i od roku należał do Marcina Siei (Agros Żary), który tym razem uplasował się na dalszej pozycji - w klasyfikacji MŚ był 62. wynikiem 206,203 km.

Po raz 10. i ostatni w mistrzowskim biegu dobowym uczestniczył 53-letni August Jakubik (TL Ruda Śląska), który zajął 88. miejsce (192,144 km). "Czas ustąpić pola młodszym. Chcę się poświęcić  szkoleniu. W sumie to był mój 22. taki bieg. I wystarczy. Najgorzej było nad ranem" - zaznaczył.

Uczestnicy rywalizowali na półtorakilometrowej pętli wokół stawu. Po upływie doby zawodnicy stanęli, a sędziowie odmierzyli dokładnie pokonaną przez nich odległość.

Organizatorem zawodów była katowicka AWF im. Jerzego Kukuczki. "To podsumowanie naszej kilkuletniej pracy, bo przecież organizowaliśmy mistrzostwa Polski w tej konkurencji i bieg 48-godzinny. A uczestnictwo jest też nagrodą za ciężką pracę dla zawodników, bo dostają tylko medale. Jest w takim bieganiu trochę szaleństwa" - powiedział były rektor AWF Zbigniew Waśkiewicz.

Dotychczas o medale MŚ rywalizowano trzykrotnie poza Starym Kontynentem - w Kanadzie, na Tajwanie i w Korei Południowej. Pozostałe edycje - podobnie jak obecna - łączyły MŚ i ME.

W ostatnich mistrzostwach w 2010 roku we francuskim Brive zwyciężyli Japończyk Inoue Shingo (273,531 km) oraz Francuzka Anne Fontaine (239,667 km). W Chorzowie była ogólnie 227.

Rekordy Europy i świata należą do Greka Yiannisa Kurosa (290 km 221 m) i Niemki Sigrid Lomsky (243 km 657 m).

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama