Skandal dopingowy w Rosji. Pięć szokujących faktów o aferze

​W poniedziałek światem sportu wstrząsnął ogromny skandal. Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) zaleciła wykluczenie Rosji ze struktur Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych (IAAF). Według raportu WADA, Rosjanie mieli niszczyć dowody stosowania dopingu przez swoich lekkoatletów. Oto najbardziej szokujące fakty dotyczące dopingowego skandalu!

TAJNA POLICJA W LABORATORIACH PROWADZĄCYCH BADANIA

Reklama

Według informacji zawartych w raporcie przygotowanym przez WADA, w skandalu dopingowym maczał palce rosyjski rząd!

Przedstawiciele tajnej policji FSB (ta służba zastąpiła komunistyczne KGB) regularnie odwiedzali laboratoria, w których prowadzono badania i przechowywano dane dotyczące sportowców zażywających nielegalne środki.

Autorzy raportu WADA opisują sytuację, do jakiej doszło w laboratorium mieszczącym się w Soczi. Jeden ze specjalistów pracujących w ośrodku opowiadał: "Mieliśmy u siebie kilka osób, które udawały inżynierów, a w rzeczywistości podmieniała próbki, fałszowała wyniki badań. Jestem przekonany, że byli to funkcjonariusze FSB".

Pracownicy tajnej policji grozili specjalistom i lekarzom prowadzącym badania tak, że ci nie byli w stanie normalnie wykonywać swojej pracy - napisano w raporcie.

CZYTAJ DALEJ - KLIKNIJ TUTAJ

Dowiedz się więcej na temat: afera dopingowa | IAAF | doping w sporcie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje