Trener maratończyków Michał Wójcik pochowany w Lubinie

Wielokrotny medalista mistrzostw Polski, trener kadry biegów długich Michał Wójcik spoczął w sobotę na cmentarzu komunalnym w Lubinie. Szkoleniowiec zmarł 25 grudnia. Miał 81 lat.

Wójcik urodził się 29 września 1936 roku. Największy międzynarodowy sukces osiągnął 33 lata później w Atenach. W lekkoatletycznych mistrzostwach Europy, we wrześniu 1969 roku, wynikiem 2:23.36 zajął siódme miejsce w maratonie. Do czasu zdobycia w Zurychu srebrnego medalu przez Yareda Shegumo w 2014 roku była to najwyższa lokata Polaka w tej konkurencji w mistrzostwach kontynentu.

Reklama

Pięć razy sięgał po medale mistrzostw kraju - miał w dorobku dwa srebrne (oba w maratonie w Dębnie w 1969 roku i dwa lata później w Warszawie) oraz trzy brązowe (maraton Chorzów 1967 i Dębno 1971; przełaj - Otwock 1969). Do dziś należy do niego rekord Polski w biegu na nietypowym dystansie 30 000 m - 19 października 1969 roku w Warszawie uzyskał czas 1:35.44.

Po zakończeniu kariery przez wiele lat pracował jako szkoleniowiec, m.in. kadry narodowej PZLA.

- Jako trener imponował nam formą. Na zgrupowaniach biegał razem z nami, oczywiście swoim tempem, ale pokonywał tyle samo kilometrów co my: Jurek Skarżyński, Wojtek Ratkowski, Wiktor Sawicki, Henryk Lupa i jeszcze paru innych zawodników kadry. Na przykład w Krynicy-Zdroju były trzy pętle długości 21, 23 i 31 km, które Michał Wójcik biegał z nami - wspomniał jeden z czołowych w kraju maratończyków w tamtych latach Andrzej Sajkowski.

Dowiedz się więcej na temat: lekkoatletyka | maraton

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje