• 1 .Amiens SC (0 pkt.)
  • 2 .Angers Sporting Club de l'Ouest (0 pkt.)
  • 3 .AS Monaco (0 pkt.)
  • 4 .AS Saint-Etienne (0 pkt.)
  • 5 .Dijon FCO (0 pkt.)
  • 6 .FC Nantes (0 pkt.)
  • 7 .Girondins Bordeaux (0 pkt.)
  • 8 .Guingamp (0 pkt.)

AS Monaco - FC Metz 3-1. 90 minut Kamila Glika

AS Monaco zwróciło na zwycięską ścieżkę, pokonując FC Metz 3-1 (1-0) w niedzielnym spotkaniu 22. kolejki Ligue 1. Goście kończyli mecz w "10" po czerwonej kartce dla bramkarza - Eijiego Kawashimy.

Ligue 1 - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabelę!

Reklama

Po dwóch remisach (z Montpellier i Niceą) AS Monaco wypadło poza ligowe podium. Drużynę mistrza Francji wyprzedziły Olympique Marsylia i Olympique Lyon. Zespół z Księstwa liczył, że los odmieni się w niedzielnym meczu z Metz, które po 21 spotkaniach zamykało tabelę Ligue 1. Zadanie tylko z pozoru wydawało się łatwe, bo drużyna Frederica Hantza wygrała trzy z czterech ostatnich meczów.

Drużyna Leonardo Jardima mogła objąć prowadzenie już w 11. minucie. Stoperów, świetnym przyjęciem piłki, zgubił Radamel Falcao, ale potem minimalnie spudłował. Gospodarze trafili dopiero tuż przed przerwą. Jorge rozpoczął akcję na połowie rywala, zagrywając do Joao Moutinho, a następnie ruszył pod pole karne Metz. Portugalczyk zagrał do Falcao, ale ten przegrał pojedynek oko w oko z bramkarzem. Do piłki dopadł Jorge, który kapitalną "bombą" zza linii pola karnego dał prowadzenie faworytom.

"Czerwona latarnia" Ligue 1 z walki o kolejne zwycięstwo wyeliminowała się na początku drugiej połowy. Adama Diakhaby ruszył samotnie w kierunku bramki, a Eiji Kawashima ratował się faulem przed "szesnastką'. Arbiter uznał, że Japończyk zapracował na czerwoną kartkę i odesłał go do szatni. Na murawie zameldował się rezerwowy Quentin Beunardeau, któremu miejsca na boisku musiał ustąpić obrońca Jonathan Rivierez.

Obrońcy mistrzowskiego tytułu wykorzystali przewagę i w 67. minucie podwyższyli prowadzenie. Z narożnika pola karnego trafił Rachid Ghezzal.

Metz potwierdziło, że ostatnie dobre wyniki nie były przypadkiem. Grająca w "10" drużynę Hantza pięć minut później zdobyła kontaktową bramkę. Po dośrodkowaniu Farida Boulayi z rzutu rożnego, na listę strzelców wpisał się Ibrahima Niane.

Radość w obozie gości nie trwała długo. Monaco wrzuciło wyższy bieg i postawiło kropkę nad "i" przy swoim zwycięstwie. Fabinho wpadł w pole karne i wyłożył piłkę Rony'emu Lopesowi. Rywale protestowali, sygnalizując spalonego, ale arbiter pozostał głuchy na ich pretensje i wskazał na środek boiska.

Dzięki wygranej monakijczycy wrócili na podium, rozdzielając Marsylię i Lyon. Podopieczni Jardima mają punkt straty do wicelidera i tyle samo przewagi nad Lyonem. Za tydzień, w hicie kolejki, zmierzą się z marsylczykami.

KK

AS Monaco - FC Metz 3-1 (1-0)

1-0 Jorge (45.)

2-0 Rachid Ghezzal (67.)

2-1 Ibrahima Niane (72.)

3-1 Rony Lopes (81.)

Dowiedz się więcej na temat: AS Monaco | FC Metz | Kamil Glik

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje