• 1 .Paris Saint-Germain (93 pkt.)
  • 2 .AS Monaco (80 pkt.)
  • 3 .Olympique Lyon (78 pkt.)
  • 4 .Olympique Marsylia (77 pkt.)
  • 5 .Stade Rennes (58 pkt.)
  • 6 .Girondins Bordeaux (55 pkt.)
  • 7 .AS Saint-Etienne (55 pkt.)
  • 8 .OGC Nice (54 pkt.)

Brandao zawieszony na miesiąc za uderzenie rywala

Brazylijski napastnik Brandao został zdyskwalifikowany na cztery tygodnie za uderzenie rywala - Thiago Motty - po przegranym 0-2 meczu Bastii z Paris Saint Germain w drugiej kolejce francuskiej ekstraklasy piłkarskiej. Kara może jednak zostać przedłużona.

Brandao uderzył rywala głową w twarz na korytarzu stadionu w stolicy Francji już po ostatnim gwizdku. Według doniesień PSG, Motta ma złamany nos.

Reklama

Jeśli raporty medyczne stwierdziłyby, że poszkodowany nie będzie mógł w wyniku tego incydentu zagrać przez więcej niż osiem dni, wówczas regulamin Ligue 1 dopuszcza możliwość dyskwalifikacji napastnika nawet na dwa lata.

Jednak trener mistrzów Francji Laurent Blanc zapewnił, że brazylijski obrońca weźmie udział już w piątkowym spotkaniu PSG przeciwko Evian Thonon Gaillard. Klub nie zamierza też ubiegać się o żaden raport. W tej sytuacji Brandao może zostać zawieszony na osiem spotkań.

Na 18 września władze ekstraklasy zapowiedziały przesłuchanie Brazylijczyka.

"Brandao żałuje tego, co zrobił. Poinformował już o tym komisję dyscyplinarną" - powiedział adwokat napastnika Olivier Martin.

Komisja może jednak wziąć pod uwagę zdarzenie z ubiegłego sezonu, kiedy Brandao uderzył łokciem innego piłkarza PSG Yohana Cabaye'a, za co zawieszono go na trzy mecze. Prezes paryskiego zespołu Nasser al-Khelaifi w sobotę domagał się dożywotniej dyskwalifikacji Brazylijczyka.

Bastia nie wyciągnęła jeszcze żadnych konsekwencji wobec Brandao, ale "jednoznacznie potępiła" jego zachowanie. W oficjalnym komunikacie pojawiła się też krytyka "zachowania niektórych piłkarzy, którzy nigdy nie przestają obrażać i prowokować przeciwników".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje