• 1 .Paris Saint-Germain (30 pkt.)
  • 2 .Lille OSC (22 pkt.)
  • 3 .Montpellier HSC (19 pkt.)
  • 4 .Olympique Marsylia (19 pkt.)
  • 5 .Olympique Lyon (17 pkt.)
  • 6 .AS Saint-Etienne (16 pkt.)
  • 7 .RC Strasbourg Alsace (15 pkt.)
  • 8 .Girondins Bordeaux (14 pkt.)

Kamil Glik powoli żegna się z Monaco?

Przy okazji rozegrania 100. meczu w barwach AS Monaco Kamila Glika wzięło na wspominki. Czy to zapowiedź powrotu do Torino?

Latem 2016 roku Glik przeszedł do AS Monaco za 11 mln euro. Minęły dwa lata, a w Torino w dalszym ciągu nie mogą pogodzić się z tą stratą. Na Stadio Olimpico Glik noszony był na rękach. Nie tylko doczekał się opaski kapitańskiej, ale swoją postawą na boisku i poza nim zasłużył wręcz na miano legendy.

Reklama

O możliwym powrocie Kamila Glika po dwóch latach napisał "Tuttosport". Włoski dziennik, powołując się na znajomych piłkarza, napisał, że Glik chce wrócić na stare śmieci. Glik miał się nawet zgodzić na obniżkę pensji.

Plotki o ewentualnym powrocie do Turynu podsycił sam obrońca reprezentacji Polski. Świętując jubileusz w AS Monaco, opublikował wpis, który można rozumieć jako swego rodzaju pożegnanie z klubem z księstwa.

"100 meczów dla AS Monaco w dwa sezony. Dziękuję wszystkim za zaufanie, za wiarę i mojej najważniejszej osobie, że mogę się spełniać" - napisał Kamil Glik, przy okazji dziękując żonie Marcie.

Po tym jak Glik opublikował wpisy o jubileuszowym meczu, konta polskiego piłkarza na mediach społecznościowych przejęli kibice Torino. "Torna al Toro" (wracaj do "Byków") - zaczęli zachęcać reprezentanta Polski.

Niezależnie od tego, gdzie w przyszłym sezonie będzie występował Kamil Glik, w tym przed nim jeszcze jedno spotkanie. Na zakończenie rozgrywek ligowych w sobotę walczące o bezpośredni awans do Ligi Mistrzów AS Monaco zagra na wyjeździe z Troyes, które ma jeszcze szansę na uniknięcie degradacji.

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Glik | AS Monaco

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje