• 1 .Paris Saint-Germain (68 pkt.)
  • 2 .AS Monaco (56 pkt.)
  • 3 .Olympique Marsylia (55 pkt.)
  • 4 .Olympique Lyon (49 pkt.)
  • 5 .FC Nantes (39 pkt.)
  • 6 .Montpellier HSC (38 pkt.)
  • 7 .Girondins Bordeaux (35 pkt.)
  • 8 .Stade Rennes (35 pkt.)

Ligue 1. Neymar ponownie dopiekł Cavaniemu?

W ostatniej kolejce ligowej Paris St. Germain rozbiło Dijon aż 8-0 (4-0), a bohaterem spotkania był Neymar, który strzelił cztery gole i zanotował dwie asysty. Jednak francuskie media zwracają uwagę, że Brazylijczyk nie zachował się do końca fair i nie pozwolił Edinsonowi Cavaniemu egzekwować rzutu karnego, choć to za faul na Urugwajczyku podyktowano jedenastkę.

Szkoleniowiec PSG Unai Emery zdradził w grudniu, że podjął decyzję dotyczącą wykonawcy rzutów karnych i wszelkie spory w tej kwestii zostały zażegnane. Wszystko zaczęło się w trakcie listopadowego meczu z Troyes FC (2:0), w którym Neymar chciał wykonać rzut karny, co nie spodobało się Cavaniemu. Ostatecznie poddenerwowany Urugwajczyk podszedł do piłki, ale nie trafił do bramki.

Reklama

W środowym meczu Ligue 1 z Dijon Cavani mógł wyprzedzić Zlatana Ibrahimovicia na liście najlepszych strzelców w historii PSG. Jeszcze w pierwszej połowie ”El Matador” trafił do siatki i zrównał się ze Szwedem strzelając gola numer 156.

W drugiej połowie Cavani został sfaulowany w polu karnym. Urugwajczyk mógł zostać nowym rekordzistą, ale Neymar nawet nie spojrzał w jego kierunku. W tym momencie Brazylijczyk miał już na koncie 3 gole, jednak nie oddał futbolówki koledze z linii ataku i sam oddał skuteczny strzał.

Zdaniem francuskich mediów Neymar przegapił idealny moment, by raz na zawsze uciąć spekulacje dotyczące jego konfliktu z Cavanim. Jednocześnie reprezentant ”Canarinhos” mógł udowodnić, że najważniejsze dla niego jest dobro zespołu i atmosfera. Reakcja kibiców PSG także sporo mówi – gdy w 83. minucie Neymar podchodził do piłki nie brakowało gwizdów skierowanych pod jego adresem.

Po meczu całą sprawę starał się bagatelizować kapitan PSG Thiago Silva, który stwierdził, że ”rekord w końcu zostanie pobity”, bo ”Edinson ciągle trafia do siatki”.

po

Dowiedz się więcej na temat: Neymar | Edinson Cavani | Paris Saint-Germain

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje