• 1 .Paris Saint-Germain (90 pkt.)
  • 2 .AS Monaco (70 pkt.)
  • 3 .Olympique Lyon (69 pkt.)
  • 4 .Olympique Marsylia (69 pkt.)
  • 5 .OGC Nice (50 pkt.)
  • 6 .AS Saint-Etienne (49 pkt.)
  • 7 .Stade Rennes (48 pkt.)
  • 8 .Montpellier HSC (46 pkt.)

Montpellier - AS Monaco 0-0 w 20. kolejce Ligue 1

Montpellier HSC zremisował z AS Monaco 0-0 w sobotnim meczu 20. kolejki francuskiej Ligue 1. Cały mecz w zespole gości rozegrał Kamil Glik, który, w przeciwieństwie do partnerów z ataku, może być zadowolony ze swojego występu.

Po wygranych w spotkaniach Pucharu Francji i Pucharu Ligi piłkarze AS Monaco powrócili na ligowe boiska. W sobotni wieczór zagrali z dobrze spisującym się w bieżącym sezonie Ligue 1 zespołem Montpellier. Mistrzowie Francji z 2012 roku nie tylko przystąpili do meczu z ósmej pozycji w tabeli, ale w obecnych rozgrywkach potrafili już pozbawić punktów zarówno Monaco, jak i Paris Saint-Germain.

Reklama

Zgodnie z przewidywaniami gospodarze postawili drużynie Kamila Glika twarde warunki. W pierwszej połowie obserwowaliśmy niewiele podbramkowych sytuacji, obie drużyny były bowiem bardzo dobrze zorganizowane w defensywie. W zespole Monaco aktywny był co prawda Keita Balde, lecz senegalski napastnik grał jednocześnie dosyć chaotycznie i często nie rozumiał się z partnerami.

Ciekawiej zrobiło się po przerwie, gdy oba zespoły podjęły większe ryzyko szukając okazji do zdobycia zwycięskiej bramki, co otworzyło środek pola. W 51. minucie bardzo mocny strzał oddał zza pola karnego Brazylijczyk Jorge, lecz pomocnika Monaco radości z ewentualnego gola pozbawił znakomitą interwencją bramkarz gospodarzy Benjamin Lecomte.

Golkiper Montpellier jeszcze lepiej spisał się w 77. minucie, gdy instynktownie odbił piłkę po strzale głową Kevina N'Dorama. Francuski obrońca gości uderzał z pięciu metrów, lecz posłał piłkę blisko środka bramki i Lecomte zdołał odbić ją ramieniem.

W ostatnim kwadransie uwidoczniła się wyraźna przewaga AS Monaco, lecz pod nieobecność kontuzjowanego Kolumbijczyka Radamela Falcao podopieczni Leonarda Jardima nie byli w stanie strzelić rozstrzygającego o zwycięstwie gola. Portugalski trener gości nie doczekał się zatem zwycięstwa w jubileuszowym dwusetnym meczu na ławce trenerskiej drużyny z księstwa.

My możemy być zadowoleni z formy Kamila Glika, który przez całe 90 minut skutecznie spisywał się na środku defensywy swojej drużyny. Reprezentacyjnemu obrońcy nie przeszkodziła nawet zmiana partnera w przerwie, gdy Brazylijczyka Jemersona zastąpił Włoch Andrea Raggi.

Montpellier HSC - AS Monaco 0-0

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Ligue 1

Wojciech Malinowski

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Glik | AS Monaco

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje