• 1 .Paris Saint-Germain (90 pkt.)
  • 2 .AS Monaco (70 pkt.)
  • 3 .Olympique Lyon (69 pkt.)
  • 4 .Olympique Marsylia (69 pkt.)
  • 5 .OGC Nice (50 pkt.)
  • 6 .AS Saint-Etienne (49 pkt.)
  • 7 .Stade Rennes (48 pkt.)
  • 8 .Montpellier HSC (46 pkt.)

Saint-Etienne - Paris Saint-Germain 1-1 w Ligue 1

Takiego smutku jak ten piątkowy na stadionie Stade Geoffroy-Guichard nie było na pewno od bardzo dawna. Zawodnicy Saint-Étienne jeszcze w 92. minucie prowadzili z liderem Ligue 1, a więc PSG 1-0. Niestety dla nich, praktycznie w ostatniej akcji spotkania samobójczym trafieniem „popisał” się ich obrońca Mathieu Debuchy.

Mimo wielu braków w składzie, goście z Paryża byli zdecydowanymi faworytami piątkowego starcia na rozpoczęcie 32. kolejki francuskiej ekstraklasy. Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów, zespół prowadzony przez trenera Unaia Emery’ego może skoncentrować się obronie tytułu. PSG potrzebuje jeszcze tylko kilku punktów, aby zapewnić sobie mistrzostwo.

Reklama

Przebieg spotkania w Saint Etienne jednak mocno zaskoczył. Gospodarze, którzy nie wygrali z klubem z Paryża od dziesięciu meczów, od początku walczyli bez bojaźni.

W 17. minucie świetną akcję prawą stroną przeprowadził aktywny od pierwszego gwizdka Mathieu Debuchy. Po jego dobrym dośrodkowaniu, piłkę w zamieszaniu strącił Bamba. Ta szczęśliwie trafiła pod nogi Remy’ego Cabelli. Ten kopnął od razu i bez trudu pokonał Alphonse’a Areolę.

Goście kompletnie zawodzili. Nie potrafili stworzyć żadnego zagrożenia pod bramką gospodarzy i powinni w 31. minucie przegrywać już dwoma bramkami. Fatalnie rzut karny wykonał jednak Cabella.

Pomocnik St. Etienne był faulowany przez Presnela Kimpembe. Francuski pomocnik PSG zobaczył żółtą kartkę, a dziesięć minut później sędzia ukarał go po raz kolejny. Tym razem za brutalny faul. Paryżanie grali zatem w osłabieniu.

Po zmianie stron ludzie Emery’ego zdecydowanie poprawili grę. Na murawie w 68. minucie pojawił się Edinson Cavani. Po ośmiu minutach miał sytuację, którą zapewne wykorzystałby nawet junior. Po zagraniu Angela di Marii znalazł się przed pustą bramką, ale fatalnie przestrzelił. Goście atakowali, ale bardzo chaotycznie.

W doliczonym czasie Cavani miał kolejną świetną szansę. Znakomicie jednak w tej sytuacji zachował się bramkarz miejscowych Stephane Ruffie. Wydawało się, że trzy punkty zostaną w Saint Etienne.

Tymczasem za chwilę, po fatalnym wyprowadzeniu piłki przez rezerwowego Oussama’e Tannane, piłkarze PSG przeprowadzili akcję, która zakończyła się wyrównaniem. Z bliska do własnej bramki trafił Debuchy.

Na stadionie zapanowała niesamowita cisza. Zawodnicy gospodarzy nie mogli uwierzyć w to, co się stało.

PSG prowadzi w tabeli z dorobkiem 84 punktów. Gracze St.Etienne są na dziewiątym miejscu (43 punkty).

Krzysztof Srogosz

Saint-Etienne - Paris Saint-Germain 1-1 (1-0)

Zobacz raport meczowy

Dowiedz się więcej na temat: Ligue 1 | Paris Saint-Germain

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje