Damian Janikowski vs Yannick Bahati. Polak nie dał się sprowokować

Damian Janikowski starł się ze swoim rywalem na KSW 43, którym będzie Yannick Bahati. Przed galą we Wrocławiu „Black Mamba” próbował wyprowadzić z równowagi naszego medalistę olimpijskiego w zapasach, ten jednak zachował olimpijski spokój.

- Doceniam Damiana, zdobył medal igrzysk olimpijskich, ktoś kto tak daleko dociera, jest godny szacunku. Zarówno przed walką, jak i po walce, nie będę miał z nim problemu. Kocham go, tak jak kocham swoją dziewczynę - zaczepiał Polaka czarnoskóry "Black Mamba".

Reklama

- Pokocham go w walce, tak jak on swoją dziewczynę kocha - odpowiedział mu ze spokojem wrocławianin, który podkreśla, że nie da się Brytyjczykowi sprowokować.

- Czasem nawet świętej osobie puszczają nerwy. Generalnie prezentując olimpijską klasę, starałem się szanować rywali, nigdy ich nie wyzywałem. Teraz miarka się przebrała, nie pozwolę sobie, aby taki zawodnik mnie wyzywał obrażał. Jest mało inteligentny, a to co się stało bardziej motywuje mnie do walki - tak Janikowski tłumaczył na konferencji wcześniejsze utarczki z Brytyjczykiem.

Gala KSW 43 już w sobotę, we wrocławskiej Hali Stulecia. Tym razem gala będzie w otwartej telewizji, już od 20:05 w stacji Polsat.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje