Jędrzejczyk szybko dostała szansę na odzyskanie tytułu

W listopadzie polska wojowniczka po prawie trzech latach bardzo niespodziewanie straciła tytuł mistrzyni UFC w kategorii słomkowej. Joanna Jędrzejczyk przegrała wyraźnie i szybko z Amerykanką Rose Namajunas. Teraz władze federacji poinformowały, że w 7 kwietnia obie zawodniczki spotkają się w rewanżu. Odbędzie się on na nowojorskim Brooklynie.

Jędrzejczyk została mistrzynią 14 marca 2015 roku. Wtedy wygrała z Carlą Esperzą. Potem jeszcze obroniła pas pięciokrotnie. Przed starciem z Namajunas była pewna siebie, ale okazało się, że rzeczywistość mocno zweryfikowała jej oczekiwania.

Reklama

Polka przed samą walką musiała zrzucać kilka kilogramów, choć zapewniała, że wcześniej była odpowiednio przygotowana. To sprawiło, że miała zdecydowanie mniej siły niż zwykle. Wyraźnie gorzej poruszała się w klatce. Rywalka wygrała przekonująco. Znokautowała Jędrzejczyk już w pierwszej rundzie. Po pojedynku w sztabie naszej zawodniczki doszło do wielu zmian.

Joanna zdecydowała się pożegnać z trenerami odpowiedzialnymi za przygotowanie fizyczne. Teraz wszystko ma funkcjonować o wiele lepiej niż ostatnio. Przede wszystkim bardziej profesjonalnie.

Jędrzejczyk obiecuje, że zrobi wszystko, aby odzyskać pas mistrzyni. Teraz będzie miała na to szansę już 7 kwietnia w czasie gali UFC 223.

Tego dnia w oktagonie zobaczymy także Karolinę Kowalkiewicz, a więc jedną z zawodniczek, którą 30-letnia Jędrzejczyk pokonała w przeszłości w walce o obronę pasa.

Srogi

Dowiedz się więcej na temat: Joanna Jędrzejczyk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje