Klątwa UFC 223. Holloway wypadł z walki wieczoru!

Gala UFC 223 bez wątpienia może uchodzić za najbardziej pechową w historii federacji, choć jeszcze się nie odbyła. Prezydent UFC Dana White potwierdził, że Max Holloway (19-3), który miał walczyć w walce wieczoru z Chabibem Nurmagomiedowem (25-0) o pas wagi lekkiej nie został dopuszczony przez lekarzy. Jednak walka o tytuł odbędzie się – Hollowaya zastąpi Anthony Pettis.

Mistrz kategorii piórkowej Max Holloway nie dostanie szanse na zdobycie drugiego tytułu mistrzowskiego. Hawajczyk, który przyjął pojedynek z Chabibem Nurmagomiedowem w zastępstwie kontuzjowanego Tony’ego Fergusona nie otrzymał zgody lekarzy na walkę w sobotę. Dziennikarz serwisu ESPN Brett Okamoto nie zdradził, o co dokładnie chodzi, ale twierdzi, że informację przekazał mu prezydent UFC Dana White.

Reklama

Nie trudno jednak zgadnąć, co było powodem niedopuszczenia zawodnika. Holloway przyjął walkę z Rosjaninem zaledwie sześć dni temu. Jak się okazało miał do zbicia minimum 10 kg, ale przystał na propozycję, bo chciał przejść do historii i jako drugi zawodnik po Conorze McGregorze jednocześnie zostać posiadaczem dwóch pasów. Prawdopodobnie drastyczne ścinanie wagi doprowadziło do dużego osłabienia i lekarze uznali, że w takiej kondycji fizycznej Holloway nie jest zdolny do rywalizacji na dystansie 25 minut (5 x 5 min.).

To kolejna fatalna wiadomość dla UFC przed galą z numerem 223. Wcześniej z karty walk usunięci zostali Artem Lobov, Ray Borg i Michael Chiesa. Wszystkie trzy absencje są pochodną ataku grupy blisko 30 osób na autokary z zawodnikami UFC. Lobov sam miał uczestniczyć w napaści grupy, w której prym wiódł wspomniany wcześniej McGregor i został wycofany z karty walk. Natomiast Borg i Chiesa doznali kontuzji – pierwszy dostał odłamkiem szkła w oko, a drugi miał porozcinaną głowę i twarz.

UFC robiło, co w ich mocy, by walka w o pas kategorii lekkiej jednak się odbyła. Przeciwnikiem Nurmagomiedowa ostatecznie zostanie niedoszły rywal Chiesy Anthony Pettis (20-7). Problem w tym, że Amerykanin przegrał cztery z ostatnich sześciu walk, a w swoim poprzednim pojedynku poległ przez techniczny nokaut z Dustinem Poirierem. Na pewno nie jest równie atrakcyjnym oponentem, co Ferguson i Holloway i daje się mu zdecydowanie mniejsze szanse na zwycięstwo.

Jeśli ponownie doszłoby do zmiany, to nową walką wieczoru UFC 223 zostanie rewanżowe starcie Joanny Jędrzejczyk (14-1) z Rose Namajunas (7-3) o pas mistrzowski w kategorii słomkowej.

po

Dowiedz się więcej na temat: Max Holloway | UFC

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje