Mariusz Pudzianowski: "Dojeżdżany" byłem zdrowo

Mariusz Pudzianowski w sobotniej gali KSW31 w gdańskiej Ergo Arenie zmierzy się z Brazylijczykiem Rollesem Graciem. - To dobry zawodnik i nie ma co go lekceważyć - powiedział popularny "Pudzian".

Pudzian od blisko dwóch lat jest niepokonany w ringu. - Nie liczę na szybkie pokonanie Rollesa. To dobry zawodnik i nie ma co go lekceważyć. Oczywiście, że chciałbym skończyć walkę szybko, przed czasem, ale jestem przygotowany na pełny dystans. Jeżeli udałoby się skończyć wcześniej na pewno byłaby to fajna niespodzianka, ale nie liczę na to. Trzeba będzie ciężko pracować trzy całe rundy -  powiedział Pudzianowski.

Były strongman zapewnia, że jest dobrze przygotowany do sobotniego starcia. - Treningi miałem dwa razy dziennie. Życie jest dodatkiem do sportu, czy sport do życia? Moim zdaniem, sport jest dodatkiem do życia. Oczywiście, że przygotowywałem się systematycznie, a między treningami relaks. Odskocznia powinna być - podkreślił "Pudzian".

38-letni zawodnik nie oszczędzał się na sali treningowej. Taryfy ulgowej w stosunku do niego nie stosowali także sparingpartnerzy. - Było ostro. Na każda rundę dostawałem innego przeciwnika, po to, żeby w głowie się ułożyło, że lekko nie będzie i że czeka mnie pełny dystans. Jedna runda - jeden zawodnik, druga runda - inny zawodnik i trzecia następny. "Dojeżdżany" byłem zdrowo, tak jak widać. Troszeczkę lakier porysowali, ale żadnych kontuzji nie ma i wszystko jest w porządku - zakończył Pudzianowski z uśmiechem.

Reklama


Dowiedz się więcej na temat: Pudzianowski | rolles gracie

Reklama

Reklama

Reklama