Trzy walki spadły z karty UFC 223 po ataku McGregora

Mocno przerzedziła się rozpiska UFC 223 w konsekwencji bandyckiego ataku Conora McGregora. Na gali zabraknie rannych Raya Borga i Michaela Chiesy, natomiast za karę usunięty został zamieszany w aferę przyjaciel "Notoriousa" Artem Lobov. Tym samym z 13 pojedynków zaplanowanych na sobotę w Barclays Center odbędzie się tylko 10.

O ataku Conora McGregora na autokar, którym podróżował Khabib Nurmagomedov, ale też między innymi Karolina Kowalkiewicz, napisano już niemal wszystko. Ten występ nie ujdzie McGregorowi na sucho, ponieważ w ataku Irlandczyka i jego świty ranni zostali postronni ludzie. Za urazy Borga i Chiesy odpowiada osobiście "Notorious", który rozbił szybę małym wózkiem transportowym.

Reklama

Najciężej ranny został Ray Borg, który miał problem z otwarciem oka. Prawdopodobnie dostał się tam odłamek szkła. W takiej sytuacji nie było innego wyjścia i trzeba było odwołać pojedynek 24-letniego Amerykanina z Brandonem Moreno.

Drugim poszkodowanym nie z własnej winy jest Michael Chiesa, który miał walczyć w main cardzie z Anthonym Pettisem. Z powodu odniesionych obrażeń komisja sportowa nie wyraziła zgody na jego udział w tej walce.

"Delikatnie mówiąc, jestem załamany. Mam nadzieję, że do tej walki dojdzie jak najszybciej, 9 czerwca na twoim podwórku" - zwrócił się do Pettisa, mając na myśli UFC 225, które odbędzie się w Chicago.

Konsekwencje dyscyplinarne spotkały za to Artem Lobova, który miał stanąć naprzeciw Aleksa Caceresa. Rosjanin wypadł z karty na własne życzenie, ponieważ jak przekazał prezydent UFC Dana White, brał udział w ataku na autokar z Khabibem Nurmagomedovem.

Nie wiadomo jeszcze, czy w nadzwyczajnej sytuacji organizacja będzie szukała zastępstwa dla trzech wykluczonych zawodników, żeby gala UFC 223 odbyła się w pierwotnym kształcie.

Dowiedz się więcej na temat: Conor McGregor | UFC | MALKOWSKI

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje