Słynna alpejka Tina Maze rozstała się z trenerem

Podwójna mistrzyni olimpijska z Soczi w narciarstwie alpejskim Słowenka Tina Maze po zaledwie trzech miesiącach współpracy rozstała się ze szwajcarskim trenerem Mauro Pinim.

"Była to moja decyzja. Tina chciała, abym został, ale od początku jasno mówiłem, że to będzie krótkotrwała współpraca" - powiedział Pini, były szkoleniowiec kobiecej reprezentacji Szwajcarii.

Reklama

Pod jego wodzą na olimpiadzie w Soczi 30-letnia Maze zdobyła dwa złote medale - w gigancie i zjeździe. Cztery lata wcześniej w Vancouver wywalczyła srebrne medale w gigancie i supergigancie.

W przeszłości Pini był osobistym trenerem takich zawodniczek jak Hiszpanka Maria Rienda Contreras i Szwajcarka Lara Gut.

Teraz ma wrócić do pracy w firmie zabezpieczającej środowisko przed lawinami oraz osuwaniem odłamków skalnych i kamieni.

Na razie nie wiadomo, kto zastąpi Piniego przed nowym sezonem alpejskiego Pucharu Świata. Główną postacią w sztabie Maze jest Włoch Andrea Massi, trener i menedżer, także prywatnie związany ze Słowenką.


Dowiedz się więcej na temat: Tina Maze

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje