Tina Maze jednak kończy karierę

Czterokrotna medalistka olimpijska w narciarstwie alpejskim Słowenka Tina Maze, wbrew wcześniejszym zapowiedziom o powrocie na stok, ostatecznie podjęła decyzję o zakończeniu kariery sportowej.

Jeszcze na początku października gazeta "Kleine Zeitung" pisała, że Słowenka planuje wystąpić w kilku zawodach Pucharu Świata i mistrzostwach globu w St. Moritz. 

Reklama

W Szwajcarii Maze miała bronić tytułów w kombinacji oraz zjeździe. W poprzednim sezonie 33-letnia zawodniczka nie startowała. W 2015 roku poinformowała, że chce rok odpocząć i dopiero wówczas podejmie ostateczną decyzję o swojej przyszłości.

W czwartek zakomunikowała, że jednak nie będzie już więcej startowała w całym cyklu Pucharu Świata. Po raz ostatni pojawi się na stoku 7 stycznia w "domowym" slalomie gigancie w Mariborze.

- Jestem zadowolona z tego, co dotychczas osiągnęłam w sporcie. I już nie odczuwam potrzeby nadal konkurowania z rywalkami na tak wysokim poziomie. Czas na inne sprawy - powiedziała na konferencji prasowej w Solden, gdzie w sobotę 22 października slalom gigant kobiet zainauguruje sezon 2016/17.

Maze to mistrzyni olimpijska z Soczi w gigancie i zjeździe. Cztery lata wcześniej w Vancouver wywalczyła srebro w supergigancie i gigancie. W dorobku ma także dziewięć medali mistrzostw świata, w tym cztery złote. W sezonie 2012/13 zdobyła "Kryształową Kulę".

Dowiedz się więcej na temat: Tina Maze

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje