Chris Bosh znów ma problemy zdrowotne

Chris Bosh, jeden z liderów Miami Heat, nie wziął udział w meczu gwiazd NBA z powodu zakrzepicy krwi. Rok temu lekarze zdiagnozowali u niego tę dolegliwość.

31-letni zawodnik miał wziąć udział w niedzielnym meczu gwiazd w Toronto. Tam poddał się jednak badaniu bolącej łydki, po czym wycofał się z udziału w meczu i konkursu rzutów za trzy punkty. Pozostał jednak w Toronto, aby dopingować kolegów z Konferencji Wschodniej. W poniedziałek przeszedł badania w Miami i póki co nie wróci na parkiet. Według nieoficjalnych informacji ponownie cierpi na zakrzepicę krwi w jednym z płuc.

Reklama

- Najważniejsze jest jego zdrowie. Tak jak powiedziałem mu rok temu - ono jest ważniejsze od koszykówki. Chcę być pewny, że robi wszystko co możliwe, aby być zdrowy i wróci na parkiet jak będzie na to gotowy - powiedział jego kolega z drużyny Dwyane Wade.

Rok temu zakrzep z łydki przedostał się do płuc i zawodnik wylądował w szpitalu.

- Ból był tak silny, że nie mogłem chodzić - mówił wówczas Bosh, który ze średnią 19,1 pkt jest w tym sezonie najlepiej punktującym zawodnikiem Miami Heat.

Bosh do Heat trafił w 2010 roku razem z LeBronem Jamesem i Dwayne'em Wade'em. Od razu przylgnęło do nich określenie "Big 3" ( "Wielka trójka"). Wszyscy przyczynili się do sukcesów zespołu, co roku wprowadzając drużynę do finału rozgrywek (oprócz poprzedniego sezonu) i sięgając po mistrzostwo w 2012 i 2013 roku.

Dowiedz się więcej na temat: Chris Bosh | Miami Heat

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje