Doc Rivers wrócił do Bostonu. Clippers pokonali Celtics

Doc Rivers przez dziewięć sezonów (2004-2013) był trenerem koszykarzy Boston Celtics, a w 2008 roku zdobył z nimi mistrzostwo NBA. W środę po raz pierwszy przyjechał do Bostonu jako szkoleniowiec Los Angeles Clippers, a jego nowy zespół wygrał 96:88. Kibice przywitali Riversa owacją na stojąco.

- To było bardzo miłe, ale szczerze mówiąc nie zaskoczyło mnie. Trzeba trochę pożyć w tym mieście, aby zrozumieć jego mieszkańców. To wspaniali kibice, którzy zawsze wspierają swoich zawodników. Objęcie Celtics w 2004 roku było najlepszą decyzją w moim życiu. Życzę im wszystkiego dobrego - powiedział szkoleniowiec.

Reklama

Spotkanie było wyrównane, a żadnej z drużyn nie udawało się osiągnąć dużej przewagi. Na niespełna trzy minuty przed jego zakończeniem Clippers wygrywali tylko 85:83. Wtedy w odstępie 24 sekund dwukrotnie za trzy trafił dla gości Jamal Carawford. Celtics nie zdołali odrobić tej straty.

Wśród zwycięzców najskuteczniejszy był Chris Paul - 22 punkty, a w ekipie z Bostonu wyróżnił się Jeff Green - 29 pkt.

Stephen Curry został bohaterem Golden State Warriors. Po słabym początku (siedem strat w pierwszej kwarcie) jego drużyna na własnym parkiecie przegrywała w pewnym momencie z Dallas Mavericks różnicą 18 punktów. Jednak w ostatniej części gry Curry był nie do zatrzymania, zdobył w niej 16 pkt (w całym meczu 33). 25-letni rozgrywający oddał również zwycięski rzut na 1,5 s przed ostatnią syreną.

W ekipie Mavericks najlepsi byli Dirk Nowitzki i Monta Ellis. Obaj uzyskali po 21 pkt.

Niemal w pojedynkę Carmelo Anthony zapewnił New York Knicks zwycięstwo u siebie z Chicago Bulls 83:78. 29-letni skrzydłowy zapisał na swoim koncie 30 pkt, 10 zbiórek i cztery asysty. W jego drużynie jeszcze tylko jednemu koszykarzowi udało się osiągnąć dwucyfrowy wynik punktowy. Amare Stoudemire zdobył 14.

Nowojorczycy jednak jeszcze długo nie będą mieli dużych powodów do zadowolenia. Z bilansem 6-15 zajmują w Konferencji Wschodniej przedostatnie miejsce.

W środę zwycięstwa odniosły czołowe drużyny Konferencji Zachodniej - San Antonio Spurs (17-4) i Oklahoma City Thunder (17-4). "Ostrogi" rozbiły na wyjeździe Milwaukee Bucks 109:77, a Thunder bez kłopotów uporali się w Memphis z miejscowymi Grizzlies 116:100.

Środowe wyniki:

Boston Celtics - Los Angeles Clippers       88:96

Charlotte Bobcats - Orlando Magic           83:92

Golden State Warriors - Dallas Mavericks    95:93

Memphis Grizzlies - Oklahoma City Thunder  100:116

Milwaukee Bucks - San Antonio Spurs         77:109

Minnesota Timberwolves - Philadelphia 76ers 106:99

New Orleans Hornets - Detroit Pistons      111:106 po dogr.

New York Knicks - Chicago Bulls             83:78

Sacramento Kings - Utah Jazz              101:122

Dowiedz się więcej na temat: Doc Rivers | boston celtics | Los Angeles Clippers | NBA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama