LeBron James wyrównał drużynowe osiągnięcie Michaela Jordana

Miami Heat idą jak burza. Mistrzowie NBA wygrali osiemnasty mecz z rzędu i z bilansem 47 zwycięstw i 14 porażek otwierają listę najlepszych zespołów ligi. Pną się również w zestawieniu drużyn, które mogą się pochwalić najdłuższą serią wygranych spotkań.

Ranking ten otwierają Los Angeles Lakers. W sezonie 1971/72 "Jeziorowcy" wygrali aż 33 spotkania z rzędu i zakończyli rozgrywki ze znakomitym wynikiem 69 zwycięstw i zaledwie 13 porażek. Rekord ten poprawili w sezonie 1995/96 koszykarze Chicago Bulls. Michael Jordan i spółka zanotowali kosmiczny bilans 72-10 zanim wywalczyli mistrzostwo NBA, pokonując w finale Seattle Supersonics.

Reklama

Prowadzone przez charyzmatycznego Phila Jacksona "Byki" najwięcej spotkań z rzędu wygrały właśnie we wspomnianym sezonie 1995/96. Od 29 grudnia 1995 roku do 2 lutego 1996 roku Chicago wygrało 18 kolejnych meczów, czyli tyle, ile wynosi obecna seria Miami Heat.

W zestawieniu najdłużej niepokonanych zespołów w historii ligi Chicago Jordana i Miami LeBrona zajmują ex aequo szóste miejsce (dzielą je z Boston Celtics z sezonu 1981/82 i New York Knicks z sezonu 1969/70). Poniżej prezentujemy pełny ranking.

Co ciekawe w tym sezonie mieliśmy już jedną imponującą serię zwycięstw. Od 28 listopada 2012 roku do 1 stycznia 2013 roku koszykarze Los Angeles Clippers, którzy przez lata byli chłopcami do bicia, a ostatnio stali się poważną siłą na Zachodzie NBA wygrali 17 razy z rzędu.

Warto podkreślić, że znakomita forma potwierdzona imponującą serią zwycięstw w sezonie zasadniczym nie zawsze przekłada się na dyspozycję zespołu w play-off. Boleśnie przekonali się o tym "Celtowie", którym w przeszłości mistrzowskich pierścieni nie dały serie 19 i 18 kolejnych zwycięstw.

Czy podobne rozgoryczenie będą przeżywać aktualni mistrzowie NBA? Patrząc na ich aktualną dyspozycję i pełen gwiazd skład z LeBronem na czele trudno znaleźć poważnego pretendenta, który mógłby zadać Heat cztery porażki w serii play-off. Ale urok NBA polega m.in. na tym, że nawet murowany faworyt nie musi zdobyć upragnionego mistrzostwa.

Najdłuższe serie zwycięstw w NBA:

1. Los Angeles Lakers - 33 zwycięstwa, sezon 1971/72

2. Houston Rockets - 22 zwycięstwa, 2007/08

3. Milwaukee Bucks - 20 zwycięstw, 1970/71

4-5. Boston Celtics (2008/09) i Los Angeles Lakers (1999/2000) - po 19 zwycięstw

6-9. Miami Heat* (2012/13), Chicago Bulls (1995/96), Boston Celtics (1981/82) i New York Knicks (1969/70) - po 18 zwycięstw

10-15. Los Angeles Clippers (2012/13), Dallas Mavericks (2006/07), Phoenix Suns (2006/07), San Antonio Spurs (1995/96), Boston Celtics (1959/60) i Washington Capitols (1946/47) - po 17 zwycięstw

16-20. Los Angeles Lakers (1999-2000), Portland Trail Blazers (1990/91), Los Angeles Lakers (1990/91), Milwaukee Bucks (1970/71) i Boston Celtics (1964/65) - po 16 zwycięstw

* Koszykarze Heat wciąż mają szanse na przedłużenie swojej passy.

Ciekawostka:

Dziennikarze ESPN zestawili statystyki LeBrona i Jordana z najdłuższych serii zwycięstw drużyn, w których występowali. Pod względem zdobywanych punktów lepiej w serii 18-0 Bulls wypadł MJ (31,2 pkt/mecz, przy 27,2 pkt/mecz Jamesa), ale lider Miami jest od niego wszechstronniejszy (7,7 zbiórki i 7,4 asysty na mecz przy odpowiednio 6,8 i 3,8 Jordana) i celniej rzuca (60,2%  gry przy 50,9% sześciokrotnego mistrza NBA).

Dowiedz się więcej na temat: LeBron James | michael jordan | Miami Heat

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje