Miami Heat i San Antonio Spurs w finałach konferencji

​Koszykarze Miami Heat i San Antonio Spurs awansowali do półfinałów play-off NBA. Drużyna z Miami, która broni tytułu, pokonała w środę Brooklyn Nets 96:94 i wygrała rywalizację 4-1.

Mający nóż na gardle koszykarze Nets wspięli się na wyżyny swoich możliwości i byli blisko pokonania obrońców tytułu. Świetnie grał Joe Johnson, który zakończył spotkanie z dorobkiem 34 punktów i siedmiu zbiórek. Nowojorczycy jeszcze na trzy minuty przed końcem spotkania prowadzili 91:83, ale później pozwolili rywalom zdobyć 12 punktów z rzędu.

Reklama

"Obie drużyny atakowały. Oni zaczęli trafiać, a my przestaliśmy. Tak już po prostu bywa" - powiedział trener Nets Jason Kidd.

Heat do triumfu poprowadził duet LeBron James-Dwyane Wade. Zdobyli odpowiednio 29 i 28 pkt. W kolejnej rundzie drużyna z Florydy zmierzy się z lepszym w parze Indiana Pacers - Washington Wizards. Pacers wygrywają z ekipą Marcina Gortata 3-2. Szósty mecz odbędzie się w czwartek w stolicy USA.

San Antonio Spurs natomiast pokonały Portland Trail Blazers 104:82. "Ostrogom" w odniesieniu gładkiego zwycięstwa nie przeszkodziła nawet kontuzja Tony'ego Parkera. Francuski rozgrywający przebywał na parkiecie zaledwie dziesięć minut.

Pod jego nieobecność najlepsi byli Danny Green i Kawhi Leonard, którzy uzyskali po 22 pkt. Świetnie spisali się także rezerwowi z San Antonio, którzy łącznie zdobyli 40 pkt. Zawodnicy z ławki Trail Blazers mogą się pochwalić zaledwie ośmioma. Gospodarze mieli tylko sześć strat, a Portland aż 18.

Wśród pokonanych wyróżnił się LaMarcus Aldridge - 21 pkt i 10 zbiórek.

Konferencja Wschodnia:

Miami Heat - Brooklyn Nets   96:94

(stan rywalizacji play-off do czterech zwycięstw: Miami wygrało 4-1)

Konferencja Zachodnia:

San Antonio Spurs - Portland Trail Blazers   104:82

(stan rywalizacji play-off do czterech zwycięstw: San Antonio wygrało 4-1)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje