NBA. Boston Celtics prowadzą z Cleveland Cavaliers 2-0 w finale Konferencji Wschodniej

Koszykarze Boston Celtics pokonali na własnym parkiecie Cleveland Cavaliers 107:94 i prowadzą już 2-0 w finale Konferencji Wschodniej NBA. Gościom nie pomógł wspaniały występ LeBrona Jamesa, który zdobył 42 punkty.

W ekipie z Bostonu najwięcej "oczek" uzyskał Jaylen Brown - 23, Terry Rozier dodał 18, a Al Horford zakończył mecz z 15 punktami i 10 zbiórkami.

Reklama

- Naprawdę polegamy na nim. Tak było przez cały sezon. Dlatego płacą mu wielkie pieniądze - powiedział Brown o Horfordzie.

Celtics w tegorocznym play-off wciąż są niepokonani na własnym parkiecie - wygrali już ósme spotkanie.

Zespół z Bostonu nigdy w historii nie przegrał serii, w której prowadził 2-0.

Cavaliers, finalistą NBA z poprzedniego sezonu, we wtorek nie pomógł świetny występ Jamesa. Lider zespołu, oprócz 42 punktów, zaliczył 12 asyst i zebrał 10 piłek. W pierwszej kwarcie James zdobył 21 z 27 punktów drużyny!

- Mamy okazję wrócić do domu i wykorzystać przewagę własnej hali. Oni zrobili to, co musieli, by wykorzystać przewagę u siebie i teraz jest nasz czas. Zobaczymy, co się stanie w sobotę - stwierdził James. Wtedy w Cleveland odbędzie się mecz numer trzy. Gra się do czterech zwycięstw.

Wynik wtorkowego meczu finału Konferencji Wschodniej NBA:

Boston Celtics - Cleveland Cavaliers   107:94

(stan rywalizacji play-off do czterech zwycięstw 2-0 dla Celtics)

Dowiedz się więcej na temat: boston celtics | cleveland cavaliers | LeBron James

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje