NBA. Milwaukee Bucks wyrównali stan rywalizacji z Boston Celtics

Koszykarze Milwaukee Bucks pokonali Boston Celtics 97:86 i wyrównali stan rywalizacji w pierwszej rundzie play off ligi NBA na 3-3. Siódme, decydujące spotkanie odbędzie się w sobotę w Bostonie.

Bohaterem meczu był Grek Giannis Antetokounmpo, który uzyskał dla gospodarzy 31 punktów, z czego 20 w drugiej połowie, i miał 14 zbiórek. Po 16 punktów dodali Khris Middleton i Malcolm Brogdon.

Reklama

Przed rokiem młody zespół "Kozłów" odpadł w 1. rundzie play off po sześciu pojedynkach z Toronto Raptors. Siedmiomeczową serię rozegrał ostatnio w 2010 roku.

- To jest coś, na co się cały rok ciężko pracuje. Właśnie dla takich momentów. Nadchodzi czas prawdziwej próby i trzeba się z tym zmierzyć. Mam nadzieję, że podołamy - przyznał trener drużyny z Milwaukee Joe Prunty, Antetokounmpo dodał: "Mam wrażenie, że rośniemy jako zespół z każdym meczem. Stoimy przed wielką szansą".

Wśród "Celtów" wyróżnił się w czwartek Jayson Tatum - 22 pkt.

- Za dużo było w naszych szeregach marazmu - ocenił szkoleniowiec Celtics Brad Stevens.

Wśród 18 717 widzów na trybunach BMO Harris Bradley Center zasiadł były prezydent USA Bill Clinton. 

- Grałem kiedyś w lidze parafialnej, ale nie byłem zbyt dobry w koszykówkę. Pamiętam jednak jeden wieczór, kiedy z 16 pkt zostałem najlepszym strzelcem swojej drużyny i niemal udało mi się popisać wsadem. To był magiczny moment. Pomyślałem wtedy, że w takim razie chyba każdy człowiek na ziemi może choć raz błysnąć w sporcie zespołowym - powiedział Clinton stacji ESPN.

Na zwycięzcę rywalizacji w tej parze w półfinale Konferencji Wschodniej czeka już ekipa Philadelphii 76ers.

Wynik czwartkowego meczu pierwszej rundy play off:

Konferencja Wschodnia:

Milwaukee Bucks - Boston Celtics 97:86

(stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw: 3-3)

Dowiedz się więcej na temat: milwaukee bucks | boston celtics | NBA

Reklama

Reklama

Reklama