NBA. Największa kompromitacja Cleveland Cavaliers od 46 lat

Powiedzieć, że wicemistrzowie NBA są w małym kryzysie to nic nie powiedzieć. Cleveland Cavaliers przegrali 10 z ostatnich 14 meczów, a to co zrobili ostatniej nocy przejdzie do historii. LeBron James i spółka na własnym parkiecie ulegli Oklahoma City Thunder 124:148. Tak ogromnej liczby punktów "Kawalerzyści" nie stracili od 1972 roku.

W ekipie z Cleveland nie dzieje się dobrze. Ostatnie porażki są naprawdę wysokie, a ta z Thunder wręcz druzgocącą. Na dodatek poniesiona przed własną widownią. Już w pierwszej kwarcie gospodarze dali sobie rzucić 43 punkty, a w 24 minuty aż 76. Goście dorobek stupunktowy przekroczyli już w trzeciej kwarcie.

Reklama

- To co się stało było niesamowite. Nie pamiętam, abym nawet na konsoli kiedykolwiek stracił 148 punktów. Rywale robili na parkiecie wszystko, co chcieli. Trafiali praktycznie wszystkie rzuty – przyznawał załamany i zdenerwowany LeBron James.

W ekipie przyjezdnych czterech zawodników rzuciło 20 i więcej punktów. Paul George zdobył 36, Carmelo Anthony 29, Steven Adams 25, a Russell Westbrook 23 i miał jeszcze 20 asyst.

Tak wielką liczbę punktów w regulaminowym czasie gry koszykarze ze stanu Ohio stracili tylko raz w przeszłości. To było w 1972 roku w meczu z Philadelphia 76ers.

Po tej przegranej coraz gorzej wygląda sytuacja trenera Cavs. Czas Tyrone’a Lue wydaje się kończyć. Na dodatek niezbyt bronią go sami podopieczni.

Dowiedz się więcej na temat: cleveland cavaliers | LeBron James | NBA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje