Nie żyje Tex Winter legendarny asystent Phila Jacksona

Siedział z tyłu, ale jego rola zawsze była bardzo doceniana. To głównie dzięki niemu Michael Jordan zaczął grać zespołowo, a Chicago Bulls zdobyli sześć tytułów mistrzów NBA. Potem schematy zafunkcjonowały także w Los Angeles Lakers. Nie żyje Tex Winter. Legendarny asystent Phila Jacksona miał 96 lat.

Winter był koszykarskim pionierem. To właśnie on w pełni wprowadził innowacyjne rozwiązanie taktyczne, tzw. „Triangle Offense”, czyli osławioną grę w trójkątach. Chodziło o to, aby w jak najlepszy sposób wykorzystać w akcji trzech koszykarzy, który dzięki odpowiedniemu poruszaniu się na parkiecie, mieli wiele możliwości oddawania rzutów.

Reklama

Znakomicie sprawdziło się to najpierw w Chicago Bulls. To właśnie on przekonał Michaela Jordana, aby ten częściej podawał. Gdy to się stało, "Byki" wywalczyły tytuł.

- Tex Winter był koszykarską legendą i być może trenerem, którego fundamenty taktyczne najmocniej wpłynęły na historię naszej gry. Był innowatorem, który pokazał, w jaki sposób efektywniej grać w koszykówkę. Jego standardy są używane także i teraz. Wszyscy zawodnicy mający okazję pracowania z nim mieli szczęście i zawsze doceniali to, co robił. Jego wpływ na sukcesy Byków zostanie zapamiętany – powiedział prezydent Chicago Bulls i były zawodnik tego zespołu John Paxon.

Urodzony w 1922 roku Winter opublikował książkę o grze w trójkątach już w 1962 roku. To właśnie ta taktyka i jego współpraca z Philem Jacksonem zaowocowała mistrzostwami NBA dla Bulls w latach 1991-1993 oraz 1996-1998. Potem zrewolucjonizowała postawę Lakers z Kobe Bryantem na czele. Drużyna z "Miasta Aniołów" zdobywała mistrzostwa NBA w latach 2000-2002 oraz 2009 i 2010.

W 2009 roku trener doznał udaru mózgu, a dwa lata potem został włączony do Galerii Sław NBA. Łącznie pracował przy koszykówce przez sześć dekad.

Zmarł w czwartek wieku 96 lat.

Dowiedz się więcej na temat: NBA

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje