Paul Pierce i Kevin Garnett w Brooklyn Nets

Paul Pierce, który od początku kariery w NBA bronił barw Boston Celtics, w przyszłym sezonie zagra w Brooklyn Nets. Wraz z nim do nowojorskiego klubu trafili Kevin Garnett i Jason Terry. W zamian Celtics otrzymają pięciu koszykarzy i trzy wybory w drafcie.

Do Bostonu przyjdą: Gerald Wallace, Kris Humphries, Reggie Evansa, Tornike Shenghelia oraz Keith Bogans. Oficjalnie wymiana nastąpi 10 lipca.

Reklama

Celtics tym samym rozpoczęli wielką przebudowę drużyny. Pierce, Garnett i Terry mają łącznie 107 lat. Pierwszy z wymienionych trafił do Bostonu w 1998 roku, kiedy został wybrany z 10. numerem w drafcie. Garnetta (oraz Raya Allena) pozyskano w 2007 roku i już w 2008 zespół wywalczył mistrzostwo.

W ubiegłym roku do Miami Heat odszedł Allen. Teraz demontaż zwycięskiej ekipy praktycznie się dopełnił. W czerwcu, po dziewięciu latach pracy w Bostonie, do Los Angeles Clippers przeniósł się trener Doc Rivers. Pozostał Rajon Rondo. 27-letni rozgrywający leczy jednak ciężką kontuzję.

W minionym sezonie Celtics zajęli siódme miejsce w Konferencji Wschodniej, a w pierwszej rundzie fazy play off ulegli New York Knicks 2-4.

Rozgrywki 2012/13 były rozczarowujące także dla Nets także. Klub przeniósł się z New Jersey do Brooklynu, ale Deron Williams, Joe Johnson i Brook Lopez nie spełnili pokładanych w nich nadziei. Sezon zasadniczy Nets ukończyli na czwartej lokacie, ale również odpadli już w pierwszej rundzie play off (z Chicago Bulls 3-4).

Nowym trenerem Nets został Jason Kidd. Choć słynny rozgrywający w roli szkoleniowca będzie debiutował, to na taryfę ulgową nie ma co liczyć.

Williams, Johnson, Lopez, Pierce i Garnett zarobią w kolejnym sezonie ponad 82 mln dolarów. Oznacza to, że właściciel drużyny Michaił Prochorow będzie musiał zapłacić podatek od luksusu.

Pieniądze dla rosyjskiego miliardera nie są jednak problem, a kupując klub w 2009 roku obiecał, że w ciągu pięciu lat zagra on w wielkim finale. Pierce i Garnett, mimo swojego wieku, z pewnością czynią go silniejszym. Po informacji o wymianie bukmacherzy zrewidowali szanse Nets na mistrzostwo z 50-1 na 25-1.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama