Przemysław Karnowski przygotowuje się do draftu NBA

Koszykarz reprezentacji Polski Przemysław Karnowski od dziesięciu dni przygotowuje się w Los Angeles do czerwcowego draftu NBA. - Ma treningi w grupie siedmiu zawodników. Na razie to okres żmudnej, monotonnej pracy - powiedział jego ojciec Bonifacy.

Po zakończeniu swojego ostatniego sezonu w akademickiej lidze NCAA, w którym jego zespół Gonzaga Bulldogs po raz pierwszy w historii awansował do finału, gdzie uległ ekipie North Carolina Tar Heels 65:71, polski środkowy opuścił już campus uniwersytecki w Spokane i przeniósł się do Los Angeles.

Reklama

Podpisał tam umowę menedżerską ze znaną w branży agencją Wasserman, mającą pod swoją opieką m.in. takich koszykarzy jak Russell Westbrook, Anthony Davis, LaMarcus Aldridge, Derrick Rose, Draymond Green czy Jan Vesely. Magazyn "Forbes" informował we wrześniu 2016 roku, że 399 klientów agencji - również golfistów, graczy futbolu amerykańskiego, baseballistów, piłkarzy - ma kontrakty podpisane na łaczną kwotę 2,3 mld dolarów. Jednym z bardziej znanych agentów Wassermana jest były koszykarz B.J. Armstrong, trzykrotny mistrz NBA z Chicago Bulls.

- Przemek od dziesięciu dni ćwiczy w Los Angeles. Przygotowuje się do draftu. Trenuje w grupie siedmiu zawodników, w której oprócz środkowych z USA i Chin są także gracze z innych pozycji, m.in. kolega z Gonzagi Nigel Williams-Goss. Odbywa też indywidualny cykl ukierunkowany na odpowiednie odżywianie, ćwiczenia ogólnorozwojowe i mentalne. Potrwa to od sześciu do ośmiu tygodni, praktycznie do samego draftu - poinformował Karnowski senior.

Tegoroczny draft NBA odbędzie się 22 czerwca w hali Barclays Center na nowojorskim Brooklynie. Już za kilka dni w Chicago rozpocznie się natomiast 2017 NBA Draft Combine. To przeprowadzane w każdym sezonie mecze kontrolne z udziałem kandydatów do gry w najlepszej koszykarskiej lidze świata oraz sprawdziany indywidualne mierzące w detalach ich wydolność, siłę, szybkość i skoczność. Jak poinformowały władze ligi, w dwudniowych zajęciach w hali Quest Multisport (11-12 maja) weźmie udział 67 koszykarzy, m.in. center Zach Collins z Gonzagi.

Karnowski, który po sezonie rozgrywek uniwersyteckich otrzymał nagrodę Kareema Abdula Jabbara dla najlepszego środkowego NCAA, nie będzie w nich uczestniczył.

- Udział w Draft Combine nie jest obowiązkowy. Gracze z nazwiskiem mogą z tego zrezygnować. Opiekujący się Przemkiem stwierdzili, że nie jest mu to potrzebne. Taką mają koncepcję - wyjaśnił jego ojciec, znany toruński trener koszykówki.

Bazą wypadową Polaka, bo należy oczekiwać, że będzie on wyjeżdżał na sprawdziany do klubów NBA, pozostaje Los Angeles.

- W ciągu najbliższych 10-12 dni agencja załatwi mu wizyty w poszczególnych zespołach. Na razie cały czas trenuje. Trochę to monotonne, jeśli nie liczyć spotkania z byłym kolegą z Gonzagi, a obecnie graczem NBA Litwinem Domantasem Sabonisem, który odwiedził go 3 maja, akurat na swoje 21. urodziny - dodał Bonifacy Karnowski.

Mierzący 216 cm, 23-letni Przemysław Karnowski ma za sobą najlepszy sezon w karierze. Został indywidualnym rekordzistą wszech czasów ligi NCAA pod względem liczby odniesionych zwycięstw - 137 w 152 spotkaniach, w których uczestniczył.

W drafcie do NBA zostali wybrani dotychczas trzej Polacy: Maciej Lampe, Szymon Szewczyk i Marcin Gortat.

Dowiedz się więcej na temat: Przemysław Karnowski | NBA

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje