Stephen Curry chce grać w Golden State Warriors do końca kariery

Jeden z najlepszych koszykarzy NBA, mistrz z Golden State Warriors Stephen Curry, chciałby w klubie z Kalifornii zakończyć karierę. "Kocham Bay Arena. To mój dom i chciałbym tu być zawsze" - powiedział zawodnik w rozmowie z jednym z amerykańskich dziennikarzy.

Na razie trzykrotny mistrz NBA (2015, 2016 i 2018) ma ważny kontrakt z "Wojownikami" do 2022 roku. Podpisał go w lipcu 2017 roku i zarobi 201 milionów dolarów w ciągu pięciu lat, co jest rekordem NBA.

Reklama

"Chciałbym zostać do końca kariery z wielu oczywistych powodów. Tu jestem u siebie. Jedynym powodem wizyty w rodzinnych stronach - w Charlotte będzie ślub mojej siostry, no i oczywiście kolejny mecz ligowy przeciwko miejscowej ekipie. Nie myślę w ogóle o powrocie" - powiedział Billowi Simmonsowi.

30-letni zawodnik to dwukrotny MVP sezonu zasadniczego (2015 i 2016). W drugim przypadku otrzymał wyróżnienie dziennikarzy jednogłośnie, co zdarzyło się pierwszy raz w historii.

W minionym sezonie zdobywał średnio 26,4 pkt, miał 6,1 asyst i 5,1 zbiórek. Z powodu kontuzji rozegrał jednak tylko 51 meczów sezonu regularnego.

Dowiedz się więcej na temat: Stephen Curry | Golden State Warriors

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje