Wysoka porażka Wizards

Washington Wizards przegrali na wyjeździe z Brooklyn Nets 84:119. Marcin Gortat rzucił dla gości siedem punktów. Koszykarze ze stolicy USA w obecnym sezonie ligi NBA mają 17 zwycięstw oraz 15 porażek. W Konferencji Wschodniej zajmują ósme miejsce.

Gortat na parkiecie przebywał 19 minut i trafił trzy z pięciu rzutów z gry oraz jeden z dwóch wolnych. Jego dorobek uzupełnia pięć zbiórek. Miał także dwie straty i popełnił jeden faul.

Reklama

Zarówno o postawie Polaka, jak i jego kolegów praktycznie nie można powiedzieć nic dobrego. Wizards nawet przez moment w tym meczu nie prowadzili. Po pierwszej połowie przegrywali dziesięcioma punktami, a w drugiej spisywali się jeszcze słabiej.

Skuteczność rzutów z gry "Czarodziejów" wyniosła zaledwie 36,6 proc. Dwie największe gwiazdy stołecznej drużyny John Wall i Bradley Beal trafiły łącznie tylko w sześciu z 26 prób.

- To było po prostu straszne. Nic w tym meczu nam nie wychodziło, ani w ataku, ani w obronie. To jedno z tych spotkań, o których chcesz jak najszybciej zapomnieć - przyznał Beal.

Wśród zwycięzców najlepszy był Rondae Hollis-Jefferson, który uzyskał 21 pkt i 11 zbiórek. Kolejny mecz Wizards rozegrają już w sobotę, we własnej hali, z Orlando Magic (11-22).

W Konferencji Wschodniej wciąż prowadzi ekipa Boston Celtics (26-9), która minionej nocy nie grała. Na Zachodzie natomiast miano lidera stracili koszykarze Houston Rockets (25-6). Teksańczycy ulegli u siebie Los Angeles Clippers 118:128.

To była druga z rzędu porażka "Rakiet" i jednocześnie drugi kolejny mecz, w którym 51 punktów zdobył ich rozgrywający James Harden. W NBA od marca 2007 roku nie było zawodnika mogącego się pochwalić co najmniej dwoma następującymi po sobie spotkaniami z minimum 50-punktowym dorobkiem.

- Przegraliśmy, nic innego się nie liczy - podkreślił Harden.

Clippers do wygranej poprowadził Austin Rivers, który zdobywając 36 pkt ustanowił rekord kariery.

Teraz najlepszy bilans ma zespół Golden State Warriors (26-6). Obrońcy tytułu we własnej hali wygrali z Los Angeles Lakers 113:106, a prym w ich szeregach wiódł Kevin Durantm który rzucił 33 pkt, miał siedem zbiórek, siedem asyst i cztery bloki.

Detroit Pistons - New York Knicks           104:101

Orlando Magic - New Orleans Saints           97:111

Brooklyn Nets - Washington Wizards          119:84

Miami Heat - Dallas Mavericks               113:101

Houston Rockets - Los Angeles Clippers      118:128

Milwaukee Bucks - Charlotte Hornets         109:104

Oklahoma City Thunder - Atlanta Hawks       120:117

Portland Trail Blazers - Denver Nuggets      85:102

Golden State Warriors - Los Angeles Lakers  113:106

 

     EASTERN CONFERENCE

 

     ATLANTIC DIVISION

 

                  Z P  Proc. 

1. Boston        26 9  .743

2. Toronto       22 8  .733

3. NY Knicks     17 15 .531

4. Philadelphia  14 17 .452

5. Brooklyn      12 19 .387

 

     CENTRAL DIVISION

 

1. Cleveland     24 9  .727

2. Milwaukee     17 13 .567

3. Detroit       18 14 .563

4. Indiana       18 14 .563

5. Chicago       10 21 .323

 

     SOUTHEAST DIVISION

 

1. Washington    17 15 .531

2. Miami         17 15 .531

3. Charlotte     11 21 .344

4. Orlando       11 22 .333

5. Atlanta       7  25 .219

 

     WESTERN CONFERENCE

 

     NORTHWEST DIVISION

 

1. Minnesota     19 13 .594

2. Denver        17 15 .531

3. Oklahoma City 17 15 .531

4. Portland      16 16 .500

5. Utah          15 18 .455

 

     PACIFIC DIVISION

 

1. Golden State  26 6  .813

2. LA Clippers   13 18 .419

3. LA Lakers     11 19 .367

4. Sacramento    11 20 .355

5. Phoenix       12 22 .353

 

     SOUTHWEST DIVISION

 

1. Houston       25 6  .806

2. San Antonio   22 11 .667

3. New Orleans   16 16 .500

4. Memphis       9  23 .281

5. Dallas        9  24 .273 




PAP

Polska Agencja Prasowa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama