Ściągawka dla selekcjonera. Kadrowicze trzy tygodnie przed meczem z Niemcami

Już 4 września reprezentacja Polski w piłce nożnej zmierzy się z Niemcami w el. do mistrzostw Europy w 2016 roku. Będzie to kluczowe spotkanie w walce o awans, a my przyglądamy się formie wybrańcom selekcjonera Adama Nawałki.

Kilka dni temu selekcjoner powołał piłkarzy z zagranicy. W weekend wielu z nich wybiegło na ligowe boiska, ale też niemal połowa wciąż czeka na występ. Nawałka już za trzy tygodnie potrzebuje piłkarzy zdrowych, w formie i pewnych siebie, bo przed Polakami kluczowy mecz tej jesieni.

Reklama

Sytuacja kilku graczy musi się jak najszybciej wyjaśnić. Jeśli lada dzień nie osiągną wysokiej dyspozycji, o dobry wynik z Niemcami może być ciężko. Niebawem Nawałka ma też wysłać powołania do zawodników z polskiej ligi.

A my sprawdzamy jak wygląda sytuacja wybrańców selekcjonera na początku sezonu i jak zaprezentowali się w ostatni weekend.

Artur Boruc (A.F.C Bournemouth) - mecz jego zespołu przeciwko Liverpoolowi odbędzie się w poniedziałek o godz. 21. Polak ma pewne miejsce w bramce beniaminka Premier League.

Łukasz Fabiański (Swansea FC) - jego drużyna najpierw zremisowała z Chelsea, a teraz pewnie pokonała Newcastle. W pierwszym meczu Fabiański dwa razy wyciągał piłkę z siatki, a ostatnio zachował czyste konto. Niedawno przedłużył kontrakt i jest w dobrej formie.

Wojciech Szczęsny (AS Roma) - latem przeszedł z Arsenalu do Romy. Liga włoska rusza dopiero za tydzień, ale we wszystkich sparingach Szczęsny ma pewnie miejsce w składzie. Włoskie media są zachwycone jego umiejętnościami, ale przed spotkanie z Niemcami będzie miał dopiero dwa oficjalne mecze na koncie.

Przemysław Tytoń (VfB Stuttgart) - latem trafił do Bundesligi i w niedzielę zadebiutował przeciwko Koeln. Spisał się słabo, puścił trzy bramki, a problemy jego nowego zespołu rozpoczęły się od faulu Tytonia. Sędzia podyktował rzut karny, a ostatecznie Stuttgart przegrał 1-3.

Thiago Rangel Cionek (Modena FC) - jego Modena wciąż czeka na rozpoczęcie rozgrywek ligowych, ale reprezentant Polski zdążył już zagrać w dwóch meczach Pucharu Włoch.

Kamil Glik (Torino FC) - dużo mówiło się o jego możliwym odejściu, ale kapitan Torino prawdopodobnie zostanie w klubie. Znów ma być ostoją drużyny, która rozpocznie rozgrywki za tydzień.

Artur Jędrzejczyk (FK Krasnodar) - na początku sezonu częściej siedzi na ławce. Wystąpił w jednym meczu, dostał żółtą kartkę, a później nie łapał się do składu.

Paweł Olkowski (FC Koeln) - wyszedł w pierwszym składzie przeciwko VfB Stuttgart i zagrał na prawej obronie. W 68. minucie zmienił go Simon Zoller, ale Olkowski zaliczył przyzwoity występ.

Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund) - po kontuzji nie ma już śladu, a Piszczek jest ważnym punktem Borussii Dortmund. Ma pewne miejsce i jest w wysokiej dyspozycji.

Łukasz Szukała (Al-Ittihad) - urodzony w Gdańsku obrońca wciąż nie wie, gdzie zagra w przyszłym sezonie. Może zostać w Arabii Saudyjskiej, ale skomplikowała się jego sytuacja w tym klubie ze względu na limit obcokrajowców. Być może jeszcze zmieni pracodawcę, ale fakty są takie, że na dziś Szukała nie gra.

Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund) - stracił miejsce w Borussii, a szerzej o jego sytuacji piszemy TUTAJ.

Kamil Grosicki (Stade Rennais) - zagrał już w dwóch meczach Ligue 1, ale w obu wchodził z ławki. Sytuacja może się jednak zmienić, bo w spotkaniu przeciwko Montpellier Polak zdobył bramkę, która dała jego drużynie zwycięstwo.

Grzegorz Krychowiak (Sevilla FC) - w meczu o Superpuchar Europy doznał kontuzji i nie wiadomo, czy zdąży się wyleczyć na mecz z Niemcami. Byłaby to wielka strata, bo defensywny pomocnik jest w dobrej formie, a Nawałka do tej pory chętnie na niego stawiał.

Robert Lewandowski (Bayern Monachium) - nasz kapitan na początku sezonu strzela jak na zawołanie. Trafiał w Audi Cup, Pucharze Niemiec, a teraz wpisał się na listę strzelców w inauguracyjnym meczu Bundesligi przeciwko HSV. O ile będzie zdrowy, możemy być o niego spokojni.

Arkadiusz Milik (Ajax Amsterdam) - trafił przeciwko Rapidowi Wiedeń w el. Ligi Mistrzów, trafił też w ostatnim meczu. Skuteczny i dobrze dysponowany. Pewny punkt przed meczem z Niemcami.

Sławomir Peszko (FC Koeln) - nie zagrał w pierwszym meczu Koeln, a latem do tego zespołu przyszło dwóch zawodników na jego pozycję. Peszko nie składa broni, ale może mieć problemy z wywalczeniem miejsca w składzie.

Maciej Rybus (Terek Grozny) - w pięciu meczach nowego sezonu w Rosji wychodził w pierwszym składzie. We wszystkich spotkaniach grał od pierwszej do ostatniej minuty. Ważny punkt Tereka i chyba podobnie będzie w kadrze.

Kamil Wilczek (Carpi FC 1909) - w sparingach beniaminka Serie A jest najczęściej rezerwowym. Liga rusza jednak za tydzień. Wilczek to debiutant w kadrze Nawałki.

Piotr Zieliński (Empoli FC) - w Pucharze Włoch zagrał cały mecz, ale jego drużyna przegrała 0-1. Ma w tym sezonie pełnić ważniejszą rolę w Empoli.

Selekcjoner nie powołał jeszcze piłkarzy z Ekstraklasy.

Łukasz Szpyrka

Dowiedz się więcej na temat: mecz Polska Niemcy | Adam Nawałka

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje