Avalanche przerwała wspaniałą serię Blackhawks

Hokeiści Colorado Avalanche pokonali przed własną widownią Chicago Blackhawks 6-2. Przerwali tym samym serię 24 meczów "Czarnych Jastrzębi" bez porażki w regulaminowym czasie gry. Jest to i tak najlepsze otwarcie sezonu w historii NHL.

Drużyna z Chicago przegrała wcześniej tylko trzy mecze, wszystkie po rzutach karnych. Ostatnio zdarzyło się jej to 12 lutego, po czym odnotowała serię 11 zwycięskich występów, w tym przed dwoma dniami wygraną u siebie z Avalanche 3-2.

Reklama

W piątek kluczowa dla losów meczu okazała się druga tercja, w której krążek do siatki skierowali kolejno: Matt Duchene (miał też trzy asysty), John Mitchell, Ryan O'Reilly i Jamie McGinn. Pozostałe gole dla gospodarzy uzyskali Paul Stastny w pierwszej części gry oraz P.A. Parenteau w trzeciej, ustalając wynik na cztery minuty i 15 sekund przed końcem rywalizacji.

Natomiast w szeregach Blackhawks na listę strzelców wpisali się tylko Jonathan Toews na 1-0 oraz Bryan Bickell - na 2-5. Mimo tego niepowodzenia, Chicago zdecydowanie prowadzi w lidze z dorobkiem 45 punktów.

Drugie jest Anaheim Ducks - 37 pkt, które w piątek pokonało na własnym lodowisku Calgary Flames 4-0. Autor ostatniego gola w meczu Ryan Getzlaf zdobył 500. punkt w NHL. Kilka godzin wcześniej przedłużył z "Kaczorami" kontrakt na osiem kolejnych sezonów za sumę 66 milionów dolarów.

Zanim Getzlaf ustalił wynik meczu, trafili do siatki kanadyjskiego zespołu Daniel Winnik, Bobby Ryan i Sheldon Souray. Natomiast bramkarz Viktor Fasth po raz drugi w karierze był niepokonany, odnotowując 29 udanych interwencji.

Hokeiści Ottawa Senator potwierdzili, ze dobrze czują się w Madison Square Garden, gdzie pokonali miejscowych New York Rangers 3-2. To ich 12. zwycięstwo w 14 ostatnich występach w tym obiekcie. Jednocześnie przerwali serię czterech zwycięstw nowojorczyków - najdłuższą w obecnym sezonie.

Najwięcej emocji było w pierwszej tercji, w której padły cztery bramki: pierwsze dwie dla "Senatorów" za sprawą Zacka Smitha i Patricka Wierciocha, a następnie dla Rangers autorstwa Ricka Nasha i Brada Richardsa.

Losy zwycięstwa, dopiero na cztery minuty i 41 sekund przed końcem, rozstrzygnął Jakob Silfverberg.

Piątkowe wyniki:

New York Rangers - Ottawa Senators      2-3

Florida Panthers - Winnipeg Jets        2-3 po dogr.

Colorado Avalanche - Chicago Blackhawks 6-2

Nashville Predators - Edmonton Oilers   6-0

Anaheim Ducks - Calgary Flames          4-0

Dowiedz się więcej na temat: NHL | Chicago Blackhawks | Matt Duchene

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama