Czesi i Słowacy bohaterami ekipy "Panter"

Hokeiści z Czech i Słowacji byli bohaterami wtorkowego meczu NHL między zespołami Florida Panthers i Pittsburgh Penguins. "Pantery" wygrały we własnej hali 6-4, a połowę bramek dla gospodarzy zdobył Słowak Tomasz Kopecky.

Z kolei Czech Tomasz Fleischmann strzelił kluczowego gola dla ekipy z Sunrise, zarazem swojego jubileuszowego - setnego.

Reklama

Oprócz pierwszego w karierze w NHL hat-tricka, Kopecky zaliczył także asystę, a ponadto wyróżnił się... bójką z bramkarzem gości Czechem Tomaszem Vokounem, na którego wpadł popchnięty przez Craiga Adamsa.

- On był dziś wieczorem w najwyższym stopniu skuteczny. Zagrał fantastycznie - chwalił Słowaka trener Kevin Dineen.

W sześciu ostatnich meczach Kopecky zdobył osiem bramek, czyli prawie tyle, co w całym poprzednim sezonie. Rozegrał wówczas 80 spotkań, a do siatki trafił dziesięciokrotnie.

W Waszyngtonie miejscowi Capitals pewnie wygrali z Carolina Hurricanes 3-0, strzelając po jednej bramce w każdej z tercji. Rozpoczął Nicklas Backstroem, który asystował w drugiej części gry przy golu Johna Erskine'a. Wynik ustalił John Carlson.

Zwycięstwo byłoby znacznie okazalsze, gdyby nie bramkarz gości Cam Ward. Zatrzymał aż 36 strzałów, a jedna z jego interwencji ma szansę zdobyć nagrodę za "obronę roku". Kanadyjczyk nie dał się pokonać Joelowi Wardowi (zbieżność nazwisk przypadkowa), odbijając krążek uderzony z dwóch-trzech metrów praktycznie do pustej bramki.

Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był również bramkarz - Braden Holtby. Po raz drugi w tym sezonie zachował czyste konto, broniąc wszystkie 33 uderzenia Hurricanes.

Wtorkowe wyniki:

New York Rangers - Winnipeg Jets          3-4

Washington Capitals - Carolina Hurricanes 3-0

Columbus Blue Jackets - Dallas Stars      4-5 (po dogr.)

New York Islanders - Boston Bruins        1-4

Florida Panthers - Pittsburgh Penguins    6-4

Minnesota Wild - Calgary Flames           2-1 (po dogr.)

Tampa Bay Lightning - Buffalo Sabres      1-2

San Jose Sharks - Colorado Avalanche      3-2 (po karnych)

Vancouver Canucks - Phoenix Coyotes       2-4

Dowiedz się więcej na temat: NHL | Tomasz Kopecky

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje