Kings pokonali Flames po raz drugi w ciągu trzech dni

Kapitan Los Angeles Kings Dustin Brown zdobył dwa gole i poprowadził swój zespół do zwycięstwa 3-1 nad Calgary Flames w poniedziałkowym spotkaniu NHL. Obrońcy Pucharu Stanleya wygrali 11 z 14 ostatnich meczów.

"Królowie" spotkali się z ekipą Flames po raz drugi w ciągu trzech dni. W poprzednim meczu również okazali się lepsi (wówczas 6-2).

Reklama

Tym razem - oprócz dwóch trafień Browna - bramkę dla Los Angeles zdobył Jarret Stoll. Goście odpowiedzieli tylko trafieniem Szweda Mikaela Backlunda.

Kings z dorobkiem 30 punktów zajmują drugie miejsce w Pacific Division, natomiast Flames (22 pkt), którzy przegrali sześć kolejnych wyjazdowych meczów, zamykają tabelę Northwest Division.

W poniedziałek odbyły się tylko dwa spotkania w NHL. Drugi miał bardzo zacięty przebieg. Ottawa Senators - choć prowadzili 2-0 - ulegli u siebie Boston Bruins 2-3 po rzutach karnych. "Niedźwiadki" wygrały po raz dziesiąty z rzędu w Ottawie.

Gospodarzom nie pomógł gol wracającego po kontuzji Guillaume'a Latendresse'a (pierwszy mecz od 30 stycznia).

Bohaterem był golkiper gości Fin Tuukka Rask - obronił 30 strzałów rywali, a później trzy z czterech rzutów karnych. Wyróżnił się także Czech David Krejczi, który zaliczył asystę przy golu na 2-2 i zdobył decydującą bramkę w serii karnych.

W tabeli Northeast Division Bruins (37 pkt) zajmują drugie, a Senators (31) czwarte miejsce.

Reklama

Reklama

Reklama