NHL - Boston Bruins pokonali New Jersey Devils

Hokeiści Boston Bruins pokonali na wyjeździe New Jersey Devils 5-4 w środowym meczu ligi NHL. Dzięki temu zwycięstwu drużyna Claude'a Juliena wróciła po 14 dniach na pozycję lidera w dywizji północno-wschodniej.

Zespół gości, który w dywizji wyprzedza teraz o punkt Montreal Canadiens, przystąpił do tego spotkania bardzo zdeterminowany i już po niespełna dziewięciu minutach gry prowadził 3-0. Dwukrotnie na listę strzelców w tym czasie wpisał się Gregory Campbell. Bramkarza gospodarzy pokonał w pierwszej tercji także Daniel Paille.

Reklama

"Brak mi słów. Wyszliśmy na lód, stworzyliśmy kilka dobrych sytuacji...i widzieliście co się stało. Zdobyli dwa gole, grając w osłabieniu. Takie rzeczy nie mogą mieć miejsca" - podkreślił w pomeczowej rozmowie z dziennikarzami trener "Diabłów" Pete DeBoer.

Prowadzenie Bruins w kolejnej części gry podwyższył Zdeno Chara. Wtedy też Julien stracił Brada Marchanda, uderzonego łokciem przez Antona Wołczenkowa. Następnie trzy trafienia - autorstwa Patrika Eliasa, Travisa Zajaca i Andy'ego Greene'a - zanotowała ekipa z New Jersey. Sytuację w zespole ich rywali uspokoił w ósmej minucie trzeciej tercji Tyler Seguin, zdobywając dla gości piątą bramkę. Wynik spotkania ustalił na 37 sekund przed końcem Matt D'Agostini, dla którego był to pierwszy gol w barwach Devils.

Drużyna z Bostonu wygrała 11 z 12 ostatnich meczów z tymi przeciwnikami, w tym wszystkie trzy w tym sezonie. Wyższość rywali z New Jersey musieli uznać ostatnio dwa lata temu (10 kwietnia 2011 roku).

Emocji w środę nie zabrakło w Nowym Jorku, gdzie Rangers pokonali po karnych Toronto Maple Leafs 3-2. O zwycięstwie gospodarzy przesądził wykonywany w pierwszej serii strzał Matsa Zuccarello. 25-letni Norweg przyćmił tym samym dobry występ zdobywcy dwóch goli dla ekipy z Kanady Phila Kessela.

Niemiłą niespodziankę kibicom sprawiło Anaheim Ducks, które przegrało u siebie z najgorszą obecnie drużyną ligi - Colorado Avalanche 1-4. Tym samym znajdujący się w ścisłej czołówce NHL zespół (trzeci w ligowym zestawieniu) musi poczekać na zapewnienie sobie występu w play off.

Kilka dni wcześniej bramkarz Avalanche Jean-Sebastien Giguere skrytykował kolegów za ich podejście do pracy i brak skupienia. Jego słowa odniosły skutek i zespół mający siedzibę w Denver wygrał pierwszy raz od prawie dwóch miesięcy.

Wyniki środowych meczów NHL:

New Jersey Devils - Boston Bruins       4-5

New York Rangers - Toronto Maple Leafs  3-2 (po karnych)

Anaheim Ducks - Colorado Avalanche      1-4

Edmonton Oilers - Phoenix Coyotes       1-3

Calgary Flames - Vancouver Canucks      1-4


Dowiedz się więcej na temat: NHL | Boston Bruins | New Jersey Devils | New York Rangers

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje