NHL - niesamowita i skuteczna pogoń Calgary Flames

Hokeiści Calgary Flames pokazali, jak się skutecznie walczy do końca. W poniedziałkowym spotkaniu ligi NHL pokonali St. Louis Blues 4-3, mimo że pięć sekund przed końcową syreną przegrywali 2-3.

Po pierwszej tercji, wygranej przez zespół Blues 1-0 (trafienie Kevina Shattenkirka), w drugiej padły trzy gole w odstępie zaledwie dwóch minut i 27 sekund. Wyrównał Jiri Hudler, ale za chwilę bramki dla gości uzyskali Jaden Schwartz i Magnus Paajarvi.

Reklama

Kontaktowego gola drużyna Flames strzeliła w 52. minucie, autorem był Michael Cammalleri.

Zawodnikom z Calgary udało się doprowadzić do dogrywki dopiero na pięć sekund przed zakończeniem regulaminowego czasu gry. Krążek w siatce, w okresie gry w przewadze, umieścił Mark Giordano.

Dodatkowy czas rywalizacji nie przyniósł rozstrzygnięcia. W serii karnych o sukcesie Flames przesądził już w pierwszej serii Joe Colborne.

Wyniki poniedziałkowych meczów sezonu regularnego hokejowej ligi NHL:

Buffalo Sabres - Phoenix Coyotes            2-1 po dogr.

New York Rangers - Toronto Maple Leafs      2-1 po karnych

Washington Capitals - Anaheim Ducks         2-3

Carolina Hurricanes - Columbus Blue Jackets 3-4

Ottawa Senators - Pittsburgh Penguins       5-0

Detroit Red Wings - New York Islanders      0-3

Philadelphia Flyers - Minnesota Wild        4-1

Chicago Blackhawks - New Jersey Devils      5-2

Nashville Predators - Boston Bruins         2-6

Calgary Flames - St. Louis Blues            4-3 po karnych

Edmonton Oilers - Winnipeg Jets             6-2

Florida Panthers - Tampa Bay Lightning      1-6

San Jose Sharks - Colorado Avalanche        5-4 po karnych

Los Angeles Kings - Dallas Stars            2-5

Dowiedz się więcej na temat: Calgary Flames | NHL | hokej | St. Louis Blues

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje