NHL: Trzy gole Vancouver Canucks w ciągu minuty i 47 sekund

Hokeiści Vancouver Canucks strzelili trzy gole w ciągu minuty i 47 sekund, dzięki czemu odwrócili losy meczu i pokonali Washington Capitals 4-2 w niedzielnym spotkaniu NHL.

Po pierwszej bezbramkowej tercji, w drugiej padło aż pięć goli. Marcus Johansson dał prowadzenie gościom, ale Henrik Sedin, Nick Bonino i Luca Sbisa strzelili trzy gole w ciągu minuty i 47 sekund!

Reklama

Zespół z Waszyngtonu otrząsnął się po nawałnicy rywali i Liam O'Brien zdobył kontaktową bramkę już półtorej minuty później. Zwycięstwo gospodarzy przypieczętował Radim Vrbata minutę przed końcem, gdy Capitals bronili się w osłabieniu liczebnym.

Lider Washington Capitals Aleksander Owieczkin przyznał, że gdyby nie świetna postawa Justina Petersa w bramce, goście mogli już po dziesięciu minutach przegrywać 0-5. "Ovie", który czterokrotnie zdobywał nagrodę dla najlepszego strzelca ligi, zaliczył czwarty mecz z rzędu bez punktu.

W innym niedzielnym spotkaniu obrońcy Pucharu Stanleya hokeiści Los Angeles Kings pokonali Columbus Blue Jackets 5-2. Gospodarzy poprowadził do zwycięstwa tercet: Tanner Pearson, Tyler Toffoli i Jeff Carter. W sumie zdobyli 10 punktów.

Groźnie wyglądającej kontuzji nabawił się Nick Foligno. Napastnik Columbus Blue Jackets ścigając krążek przy bandzie uderzył głową w biodro sędziego, który wskoczył na bandę.

Foligno nie był w stanie podnieść się z lodu i opuścił lodowisko na noszach. Był jednak przytomny i mógł poruszać kończynami. Trener Todd Richards uspokajał, że wyniki pierwszych badań pozwalają sądzić, że uraz nie jest tak groźny, na jaki wyglądał.

Wyniki niedzielnych meczów hokejowej ligi NHL:

Winnipeg Jets - Colorado Avalanche          2-1 (po dogr.)

Los Angeles Kings - Columbus Blue Jackets   5-2

Vancouver Canucks - Washington Capitals     4-2

Anaheim Ducks - San Jose Sharks             1-4

Chicago Blackhawks - Ottawa Senators        2-1

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje