Adam Fedoruk: Miedź stać na walkę o czołówkę

Trener pierwszoligowej Miedzi Legnica Adam Fedoruk uważa, że mimo niezbyt udanej rundy jesiennej jego piłkarzy stać na walkę o czołowe miejsce w tabeli. W sobotę, w pierwszej tegorocznej kolejce Miedź zagra na wyjeździe z Flotą Świnoujście.

Przed sezonem Miedź była wymieniana w gronie zespołów, które powinny walczyć o awans do ekstraklasy. Włodarze klubu nie wywierali presji, ale dawało się odczuć, że liczą na wiele. Tymczasem na pierwsza wygraną kibice Miedzi w sezonie musieli czekać aż do 10. kolejki. Wcześniej zwolniony został trener Rafał Ulatowski a drużynę przejął Fedoruk. Zespół zaczął punktować i piąć się w górę tabeli, ale czołówki już nie dogonił.

Reklama

- Pierwsze pięć kolejek wiosennych pokaże nam, o co gramy. Jak uda się szybko wygrać pierwszy mecz, złapać rytm i dojść do czołówki, będziemy się bili o najwyższe cele. Jeżeli nie, siądziemy i się zastanowimy, co dalej. Jesteśmy jednak optymistami, bo drużyna jest dobrze przygotowana i stać ją na wiele - powiedział Fedoruk.

Zimą legniczanie sprowadzili aż ośmiu zawodników, ale próżno szukać głośnych nazwisk. Są to gracze młodzi, których talent może eksplodować już teraz, ale równie dobrze dopiero za jakiś czas. Właściciel Miedzi Andrzej Dadełło z dokonanych transferów jest zadowolony.

- Taki jest nasz trend działania, że będziemy stawiać na młodych. Być może spowoduje to, że trzeba będzie z tą drużyną jeszcze ciężej pracować i dać jej więcej czasu, ale jestem pewny, że w perspektywie długoterminowej to się Miedzi opłaci - podkreślił Dadełło.

Nową gwiazdą Miedzi może być sprowadzony z Broni Radom zaledwie 18-letni napastnik Jakub Chrzanowski, który bardzo dobrze prezentował się w przedsezonowych sparingach. Poza tym do zespołu Fedoruka dołączyli: Ireneusz Brożyna (17 lat) z Czarnych Jasło, Dominik Budzyński (21 lat) z Radomiaka Radom, Bartosz Machaj (20 lat) z Chrobrego Głogów, Bartosz Nowak (20 lat) z Polonii Bytom, Patryk Szymański (20 lat) z Kolejarza Stróże, Tomasz Wojciechowski (18 lat) z Prochowiczanki Prochowice i jedyny weteran w tym gronie Marcin Nowacki (32 lata) z Energetyka ROW Rybnik.

- Mamy wybuchową mieszankę doświadczenia i młodości. Taki był nasz cel i udało się go zrealizować - krótko komentował Fedoruk. Dadełło dodał: - Pod względem doświadczonych piłkarzy i tak jesteśmy zespołem numer jeden w 1. lidze. Nie lubię buńczucznych wypowiedzi, ale mamy zespół, który w Polsce jest w stanie zdominować i pokonać każdego rywala, nie tylko z 1. ligi - dodał Dadełło.

Liderami zespołu z Legnicy wiosną nadal powinni być doskonale znani z boisk ekstraklasy Wojciech Łobodziński oraz Marcin Burkhart. W kadrze są też doświadczeni Krzysztof Wołczek, Grzegorz Bartczak, Adrian Woźniczka czy Zbigniew Zakrzewski.

W Miedzi liczą też na dobry występ w Pucharze Polski, w ćwierćfinale którego piłkarze z Legnicy zmierzą się z Arką Gdynia. We wcześniejszej rundzie legniczanie w wielkim stylu ograli Lecha Poznań (2-0). - Puchar to nasz drugi cel na wiosnę. Chcemy nawiązać do wspaniałych sukcesów Miedzi w tych rozgrywkach i powtórzyć wynik z 1992 roku, kiedy zespół z Legnicy sięgnął po to trofeum. Nie będzie łatwo, ale nie jest to niemożliwe. Ważne, aby dobrze zacząć wiosnę, to później będzie łatwiej w lidze i w Pucharze - ocenił Fedoruk.

Po rundzie jesiennej Miedź z 23 punktami zajmuje w ligowej tabeli dziewiąte miejsce. Do prowadzącego w tabeli Górnika Łęczna ma 13 punktów straty. Na inaugurację rundy rewanżowej zmierzy się na wyjeździe z Flotą.

Dowiedz się więcej na temat: Adam Fedoruk | Miedź Legnica | 1. liga

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama