GKS Katowice. Jacek Paszulewicz zabrał się ostro do pracy

To się nazywa inauguracja! Na początek swojej pracy w GKS Katowice trener Jacek Paszulewicz skraca zawodnikom urlopy. Do tego zapowiada, że w zimowej przerwie nie będzie przelewek.

Klub z Katowic od lat bezskutecznie stara się o awans do Ekstraklasy. Mimo szumnych zapowiedzi nic z tego nie wychodzi i Gieksy już od 13 lat nie ma w gronie najlepszych. Być może zmieni się to w najbliższych miesiącach. 

W czwartek włodarze GKS oficjalnie ogłosili, że nowym trenerem drużyny będzie 40-letni Jacek Paszulewicz, który przez ostatnie dwa lata pracował w Olimpii Grudziądz. Na stanowisku szkoleniowca zastąpi zdymisjonowanego Piotra Mandrysza, co dla wielu jest zaskoczeniem. - To była dla mnie trudna rozmowa. Trener Mandrysz, to przecież ktoś o dużych osiągnięciach, autorytecie i kulturze osobistej. Chcieliśmy mu podziękować za ostatnie pół roku pracy w katowickim klubie - mówi Tadeusz Bartnik, dyrektor sportowy GKS.

Nowy szkoleniowiec związał się z klubem z Katowic rocznym kontraktem. Na dzień dobry w weekend zespół czeka seria testów i badań. Potem można się spodziewać zmian.

- Jestem pełen optymizmu i liczę, że uda się osiągnąć duży sukces, a tym jest gra klubu tam, gdzie wszyscy tego oczekują, czyli w Ekstraklasie. Wiem, że oczekiwania i aspiracje są duże, ale akurat takie stawianie sprawy nie jest mi obce - podkreśla nowy trener Gieksy, który jako piłkarz mistrzostwo Polski zdobywał z Polonią Warszawa i Wisłą Kraków.

Paszulewicz ma opinię szkoleniowca, który świetnie potrafi przygotować drużynę do rundy rewanżowej. Wiosną zeszłego roku, prowadzona przez niego Olimpia Grudziądz, zdobyła 32 punkty. O dwa mniej niż Sandecja Nowy Sącz i o jeden więcej niż Górnik Zabrze czyli kluby, które w czerwcu awansowały do Ekstraklasy. W Katowicach nie ukrywają, że liczą na podobny scenariusz.

Do tego Paszulewicz daje szansę młodym. W zeszłym sezonie Olimpia wygrała klasyfikację Pro Junior System, która nagradza te zespoły, które opierają się na młodych zawodnikach i swoich wychowankach. - To dla naszej strategii rozwoju klubu ma wielkie znaczenie - przyznaje dyrektor Bartnik.

Nowy trener na początek zapowiada ostre treningi. Kto ich nie wytrzyma, nie może liczyć wiosną na granie. Będzie współpracował ze znanym fizjologiem z Pomorza profesorem Zbigniewem Jastrzębskim. - Ma za sobą doświadczenie w pracy z reprezentacją Polski i klubami Ekstraklasy. Przez dwa lata współpracowałem z nim w Olimpii - tłumaczy nowy trener katowickiej jedenastki, która po pierwszej części sezonu jest na 7. miejscu w I-ligowej tabeli, ze stratą siedmiu punktów do liderującej Chojniczanki.

Michał Zichlarz, Katowice

Reklama

Wyniki, terminarz i tabela 1. ligi

Dowiedz się więcej na temat: Jacek Paszulewicz | GKS Katowice | 1. liga

Reklama

Reklama

Reklama