Nice I liga. Nerwowo przed szatnią Zagłębia Sosnowiec

Sfrustrowani brakiem awansu do Ekstraklasy Zagłębia Sosnowiec, po wygranym przez ich zespół 2-1 meczu z GKS Tychy, próbowali wejść do szatni. Skończyło się na ostrej wymianie zdań z zawodnikami.

Nice I liga - sprawdź wyniki oraz tabelę!

Reklama

Zagłębie zakończyło poprzedni sezon na trzecim miejscu. Do drugiej wtedy w tabeli I ligi Wisły Płock sosnowiczanie stracili dwanaście punktów. Teraz awans był na wyciągnięcie ręki. Zagłębie ponownie kończy sezon na trzecim miejscu, z tym że tym razem do awansu zabrakło ledwie punktu.

Drugi w tabeli Górnik Zabrze, który dziś wygrał w Puławach z Wisłą 2-1, ma na koncie 58 punktów, Zagłębie ma ich 57. Sosnowiczanie mają jednak korzystniejszy bilans gier z zabrzanami, dwa razy w tych rozgrywkach wygrywali z nimi po 2-1.

Wystarczyło tydzień temu nie przegrać z Chrobrym w Głogowie czy kolejkę wcześniej pokonać u siebie Stal Mielec...

Właśnie o ostatnie mecze fani mieli największe pretensje do swoich piłkarzy. - Ch.. graliście w nich! - padał niewybredne sformułowania pod adresem graczy z Sosnowca, którzy stali w drzwiach klubowej szatni i spokojnie słuchali tyrady kibiców, którzy nie przebierali w słowach.

- Czy wy naprawdę myślicie, że przegraliśmy wszystko w dwóch czy trzech ostatnich meczach?! Na to złożył się cały sezon - starał się przekonywać strzelec gola w dzisiejszym spotkaniu z GKS Michał Fidziukiewicz.

Takie argumenty na niewiele się zdały. W końcu, żeby uspokoić napiętą sytuację, pod wejściem do klubowej szatni zgromadzono dodatkowe siły służb porządkowych. 

Już po meczu nieoczekiwane kłopoty mieli też tyszanie. Z powodu obawy przed zamieszkami zamknięto bramę wjazdową na Stadion Ludowy, tak, że ekipa GKS nie mogła wyjechać z Sosnowca. Potrzebne były prośby o otwarcie bramy.

Michał Zichlarz, Sosnowiec

Dowiedz się więcej na temat: Zagłębie Sosnowiec | Nice I liga | kibice

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje