Ekstraklasa. 30. kolejka bez VAR-u, ale nie bez emocji

Jagiellonia Białystok ma wielką szansę drugi rok z rzędu wygrać sezon zasadniczy Ekstraklasy. Wciąż nie wiadomo, kto zajmie dwa wolne miejsca w grupie mistrzowskiej. Wszystko rozstrzygnie się w sobotę. O godzinie 18 rozpocznie się 30. kolejka - ostatnia w sezonie zasadniczym. Co ciekawe, bez systemu VAR.

Zapraszamy na relacje na żywo z 30. kolejki Ekstraklasy

Reklama

Relacje na żywo dla urządzeń mobilnych

Wiele kontrowersji wywołała decyzja, by w tak ważnej kolejce nie używać systemu wideoweryfikacji. Obecnie w Polsce są cztery wozy z potrzebnym systemem, co oznacza, że w sobotę nie byłoby możliwości skorzystania z VAR w każdym spotkaniu. W przeciwieństwie do poprzednich kolejek, wszystkie mecze odbędą się o tej samej godzinie.

- Mieliśmy propozycję, żeby podzielić 30. kolejkę na dwa terminy - po cztery mecze. Wówczas VAR mógłby zostać użyty na każdym stadionie. Konsultowaliśmy się z klubami, ale okazało się, że nie przystały na pomysł rozłożenia kolejki na dwa dni. Zmiana terminów nie jest dla nich prosta, choćby z uwagi na sprawy logistyczne. Aby nikogo nie faworyzować, PZPN podjął decyzję, że tym razem system wideoweryfikacji nie będzie w sobotę używany - wyjaśnił rzecznik prasowy Polskiego Związku Piłki Nożnej Jakub Kwiatkowski.

"Jaga" utrzyma fotel lidera?

Podopieczni Ireneusza Mamrota, piłkarze Jagiellonii po niedawnej porażce w Lubinie z Zagłębiem 0-1 (druga przegrana w trzech ostatnich meczach) zachowali pierwszą pozycję (54 pkt), ale mają już tylko dwa punkty przewagi nad Lechem. Broniącą tytułu Legię wyprzedzają o trzy.

W sobotę Jagiellonia zagra z piątą w tabeli Wisłą Płock (46 pkt). Piłkarze Jerzego Brzęczka są chwaleni w tym sezonie, w czterech poprzednich spotkaniach zdobyli aż dziesięć punktów i w Białymstoku zapewne wysoko zawieszą poprzeczkę rywalom.

Ciekawie powinno być także w Poznaniu, gdzie wicelider Lech zmierzy się z czwartym Górnikiem (47). "Kolejorz", mimo absencji wielu kontuzjowanych piłkarzy, wygrał trzy ostatnie mecze i zdobył 11 bramek. Teraz trener Nenad Bjelica będzie musiał radzić sobie m.in. bez pauzującego za kartki, świetnie spisującego się w lidze Darko Jevticia.

Górnik też ma swoje kłopoty, zwłaszcza w ataku. Kartki wykluczyły Igora Angulo, a ciężka kontuzja kolana - Łukasza Wolsztyńskiego.

Z drużyn czołówki teoretycznie najłatwiejsze zadanie czeka Legię, która podejmie jedenastą w tabeli Pogoń Szczecin. Warszawski zespół gra jednak poniżej oczekiwań. Sobotnia porażka w Gdyni z Arką 0-1 była drugą z rzędu i już dziesiątą w sezonie.

Do drużyny z Łazienkowskiej wróci już Michał Kucharczyk, odsunięty od pierwszego zespołu pod koniec marca z powodów, jak podawano, niesportowych.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Po sobotniej kolejce nastąpi podział tabeli na pół i zespoły w dwóch ośmiozespołowych grupach rozegrają jeszcze po siedem spotkań rundy finałowej, z uwzględnieniem punktów wywalczonych w zasadniczej części sezonu. W przeciwieństwie do ostatnich lat nie będzie podziału punktów.

Obecnie sytuacja wygląda tak, że każda z drużyn może jeszcze w sobotę zmienić swoje miejsce w tabeli.

Trzy drużyny, dwa miejsca

Pewne występu w grupie mistrzowskiej są: Jagiellonia, Lech, Legia, Górnik, Wisła Płock i Korona Kielce. O dwa pozostałe miejsca walczą jeszcze Wisła Kraków (43 pkt), Zagłębie (42) i Arka (40).

W grupie spadkowej na pewno zagrają Cracovia, Pogoń, Śląsk Wrocław, Piast Gliwice, Bruk-Bet Termalica Nieciecza, Lechia Gdańsk i zamykająca tabelę z dorobkiem 24 punktów Sandecja Nowy Sącz, która na zwycięstwo czeka od 17 września, czyli od 9. kolejki.

W sobotę drużyna Kazimierza Moskala, występująca jako gospodarz w Niecieczy, podejmie doskonale znaną jej szkoleniowcowi krakowską Wisłę.

Emocji na pewno nie zabraknie w Gdańsku, gdzie w derbach Trójmiasta Lechia zmierzy się z Arką. Jesienny mecz obu drużyn był bardzo zacięty, a jedyny gol (Lechia wygrała 1-0) padł w doliczonym czasie gry.

Teraz znacznie lepsze nastroje panują w Arce, która wciąż ma szansę gry w czołowej ósemce, jest także półfinalistą Pucharu Polski. Tymczasem Lechia w tym roku nie wygrała żadnego meczu, podobnie jak Śląsk i Sandecja.

Program 30. kolejki Ekstraklasy:

sobota, 7 kwietnia (wszystkie mecze o godz. 18.00)

Jagiellonia Białystok - Wisła Płock (sędzia Daniel Stefański, Bydgoszcz)

Lech Poznań - Górnik Zabrze (Bartosz Frankowski, Toruń)

Legia Warszawa - Pogoń Szczecin (Mariusz Złotek, Gorzyce)

Cracovia Kraków - KGHM Zagłębie Lubin (Krzysztof Jakubik, Siedlce)

Piast Gliwice - Bruk-Bet Termalica Nieciecza (Tomasz Musiał, Kraków)

Lechia Gdańsk - Arka Gdynia (Tomasz Kwiatkowski, Warszawa)

Sandecja Nowy Sącz - Wisła Kraków (Łukasz Szczech, Kobyłka; mecz w Niecieczy)

Śląsk Wrocław - Korona Kielce (Zbigniew Dobrynin, Łódź)

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Ekstraklasa | Jagiellonia Białystok

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama