Ekstraklasa: 30. kolejka rozgrywek. Lech mistrzem części zasadniczej, Arka poza "8"

Lechia Gdańsk już w I połowie strzeliła cztery gole Arce, wybijając jej z głowy marzenia o awansie do czołowej „ósemki”. Z kolei Lech Poznań pokonał Górnika Zabrze 3-1 i wykorzystał potknięcie Jagiellonii, która przegrała u siebie z Wisłą Płock 1-3. „Kolejorz” został nowym liderem – to najważniejsze rozstrzygnięcia z ostatniej kolejki przed podziałem Ekstraklasy na dwie ósemki.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Reklama

Co ciekawe, jeszcze dwa tygodnie temu głowa trenera Lecha Nenada Bjelicy wisiała na włosku, a teraz jego ekipa wygrała sezon zasadniczy i jest na dobrej drodze do zdobycia mistrzostwa Polski przed siedmioma finałowymi kolejkami, w których najgroźniejszych konkurentów do tytułu będzie podejmować na własnym stadionie.

Stawkę górnej "ósemki" oprócz Lecha i "Jagi" uzupełniają: Legia, Wisła Płock, Górnik, Korona Kielce, Wisła Kraków i Zagłębie Lubin.

Dzięki wygranym derbom Pomorza z Arką ze strefy spadkowej wydostała się Lechia, spychając na gorące, przedostatnie miejsce, Bruk-Bet Termalicę, który zremisował z Piastem w Gliwicach 1-1.

Żadne ze spotkań nie zaczęło się o planowanej godz. 18. Wszystko przez zorganizowany protest kibiców, którym nie podobają się planowane zmiany w regulaminie rozgrywek i karanie za ich wybryki (np. walkower za trzykrotne przerwanie meczu). Na murawy rzucano serpentyny.

Zabawę w kotka i myszkę z organizatorami, piłkarzami i sędzią Bartoszem Frankowskim urządzili sobie fani Lecha. Co Frankowski rozpoczął, bądź wznowił spotkanie, to rzucali na murawę kilkadziesiąt serpentyn. Po ich uprzątnięciu znowu i tak przez 15 minut. 

W Warszawie mecz się nie mógł rozpocząć przez kwadrans, również przez serpentyny, rzucane przez fanów Legii. Kibice Sandecji, podczas meczu z Wisłą Kraków rozgrywanego w Niecieczy poszli jeszcze dalej, gdyż przerwali spotkanie, rzucając na murawę płonące race.


Gorąco było też w Krakowie, gdzie Cracovia zremisowała z Zagłębiem Lubin 2-2, tracąc gola w doliczonym czasie, co rozsierdziło jej sztab szkoleniowy. Michał Probierz i jego asystent zostali wyrzuceni na trybuny.

Co ciekawe, po 30 kolejkach na dnie tabeli zakotwiczyły obydwa zespoły występujące w roli gospodarza w Niecieczy. O ile Bruk-bet Termalica ma tylko punkt straty do bezpiecznej, 14. pozycji, o tyle dla Sandecji na pobudkę koguty pieją już od dawna. Podopieczni Kazimierza Moskala wprawdzie zremisowali z faworyzowaną Wisłą Kraków 0-0, ale na remisach do utrzymania nie dojadą. Od września 2017 r. Sandecja nie wygrała w lidze. Trener Moskal, który zimą został zatrudniony w roli strażaka jeszcze nie ugasił pożaru. 

30. kolejka:

Jagiellonia Białystok - Wisła Płock 1-3

Zobacz relację z meczu

Lech Poznań - Górnik Zabrze 3-1

Przeczytaj relację z meczu

Legia Warszawa - Pogoń Szczecin 3-0

Tutaj znajdziesz relację z meczu

Cracovia - Zagłębie Lubin 2-2

Przeczytaj relację z meczu

Piast Gliwice - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1-1

Zobacz relację z meczu

Lechia Gdańsk - Arka Gdynia 4-2

Tutaj znajdziesz relację z meczu

Sandecja - Wisła Kraków 0-0

Tutaj znajdziesz relację z meczu

Śląsk Wrocław - Korona Kielce 1-1

Zobacz relację z meczu

Waldemar Stelmach, Michał Białoński

Dowiedz się więcej na temat: Ekstraklasa | Jagiellonia Białystok | Lech Poznań | Legia Warszawa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje