Mecz Wisła Kraków - Śląsk Wrocław hitem 15. kolejki Ekstraklasy

Sobotni mecz piątej w tabeli Wisły Kraków z wiceliderem Śląskiem Wrocław będzie największym wydarzeniem 15. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. To już półmetek rundy zasadniczej, ale zawodnicy rozegrają jesienią jeszcze kilka spotkań.

Piłkarze z Wrocławia w ostatnich tygodniach spisują się bardzo dobrze. Z ośmiu meczów (licząc Puchar Polski) wygrali sześć, a dwa zremisowali.

Reklama

W sobotę o komplet punktów nie będzie jednak łatwo. Wiślacy również walczą o najwyższe miejsca w lidze. Wrocławianie mogą pocieszać się jednak, że podopieczni trenera Franciszka Smudy lepiej spisują się... na obcych stadionach (na wyjeździe 13 pkt, u siebie 11).

Spotkania obu zespołów mają swoją historię, np. w maju 2012 roku, właśnie w wyjazdowym meczu z Wisłą, piłkarze Śląska zapewnili sobie mistrzostwo kraju. Wygrali wówczas 1-0.

Po 14 kolejkach Śląsk ma 27 punktów, o dwa mniej od prowadzącej Legii, która w niedzielę zmierzy się na wyjeździe z Pogonią Szczecin. Piłkarze prowadzeni przez Norwega Henninga Berga - występujący z powodzeniem w fazie grupowej Ligi Europejskiej - wygrali w Ekstraklasie trzy spotkania z rzędu, ale każde różnicą tylko jednej bramki. Niedawno z "Portowcami" spotkali się w Pucharze Polski i zwyciężyli na własnym obiekcie po dogrywce 3-1.

Nie wiedzie się trzeciej drużynie poprzedniego sezonu - Ruchowi Chorzów. Śląski zespół zajmuje dopiero 15. miejsce, a od momentu objęcia drużyny przez byłego selekcjonera reprezentacji Polski Waldemara Fornalika (od 7 października) "Niebiescy" przegrali trzy kolejne spotkania. W tabeli mają tylko osiem punktów, do bezpiecznej strefy tracą już sześć.

W niedzielę poprzeczka zawiśnie wysoko. Chorzowianie zagrają u siebie z rewelacją rozgrywek - Jagiellonią Białystok, która zajmuje trzecie miejsce. Ostatnio jednak ekipa trenera Michała Probierza dostała lekkiej zadyszki - odpadła z Pucharu Polski po porażce po dogrywce z Lechem, a w Ekstraklasie - grając w osłabionym składzie - uległa u siebie 0-1 PGE GKS Bełchatów, który dzięki temu awansował na czwarte miejsce.

W Gdańsku w sobotę spotkają się drużyny, które przystąpią do meczu w odmiennych nastrojach. Lechia od 23 sierpnia odniosła tylko jedno zwycięstwo, odpadła również z Pucharu Polski. Tymczasem kielczanie, którzy bardzo słabo rozpoczęli sezon, spisują się coraz lepiej. W trzech ostatnich meczach zdobyli siedem punktów.

Najbliższą serię gier rozpoczną piątkowe potyczki Piasta Gliwice z Górnikiem Łęczna oraz Lecha z Podbeskidziem.

Program 15. kolejki Ekstraklasy:

piątek, 7 listopada

Piast Gliwice - Górnik Łęczna                   (godz. 18.00; sędzia Tomasz Kwiatkowski, Warszawa)

Lech Poznań - Podbeskidzie Bielsko-Biała        (20.30; Mariusz Złotek, Gorzyce)

sobota, 8 listopada

Lechia Gdańsk - Korona Kielce                   (15.30; Szymon Marciniak, Płock)

GKS Bełchatów - Cracovia                        (18.00; Bartosz Frankowski, Toruń)

Wisła Kraków - Śląsk Wrocław                    (20.30; Krzysztof Jakubik, Siedlce)

niedziela, 9 listopada

Ruch Chorzów - Jagiellonia Białystok            (15.30; Marcin Borski, Warszawa)

Zawisza Bydgoszcz - Górnik Zabrze               (15.30; Paweł Raczkowski, Warszawa)

Pogoń Szczecin - Legia Warszawa                 (18.00; Tomasz Musiał, Kraków)

Wyniki, terminarz i tabela T-Mobile Ekstraklasy

Typuj wyniki spotkań T-Mobile Ekstraklasy


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje