Ostatnie rozstrzygnięcia w T-Mobile Ekstraklasie!

Podbeskidzie Bielsko-Biała wygrało w Łodzi z Widzewem 2-1, dzięki czemu zapewniło sobie utrzymanie w Ekstraklasie. Oprócz Polonii Warszawa z Ekstraklasą żegna się PGE/GKS Bełchatów, któremu nie pomogło zwycięstwo z Piastem w Gliwicach 3-2. Porażka gliwiczan oznacza, że trzecie miejsce przypadło Śląskowi Wrocław, choć ten został rozbity przez mistrzowską Legią 5-0! Dzisiaj zakończył się sezon w T-Mobile Ekstraklasie!

Sprawdź wyniki wszystkich meczów ostatniej kolejki i tabelę aktualizowaną NA ŻYWO!

Reklama

Legia Warszawa mistrzostwo Polski zapewniła sobie już dawno, podobnie jak Lech Poznań - wicemistrzostwo. Dopiero dzisiaj Śląsk Wrocław dowiedział się, że wprawdzie mistrzostwa kraju nie obronił, ale zajął ostatnie - trzecie miejsce na podium. Czwartym zespołem, który będzie nas reprezentował w pucharach europejskich został Piast Gliwice. Na piątym miejscu sezon zakończył Górnik Zabrze, dzięki zwycięstwu w Gdańsku z Lechią (2-0), szósta jest Polonia Warszawa, ale ona zostanie zdegradowana z ligi za brak licencji.

Fatalny sezon w górnej części tabeli - na siódmym miejscu - zakończyła Wisła Kraków, choć na koniec rozgrywek przegrała u siebie z Zagłębiem Lubin 0-1 po kontrowersyjnym rzucie karnym. Nowy trener "Białej Gwiazdy" - Franciszek Smuda będzie miał co robić, by w skromnych warunkach osiągnąć dobry wynik!

Ósme miejsce dla Lechii Gdańsk, która musi poprawić skuteczność w meczach u siebie, dziewiąte - dla Zagłębia Lubin, które zaczynało sezon 2012/2012 z trzema ujemnymi punktami za udział w korupcji.

Dziesiąta lokata dla Jagiellonii Białystok, która byłaby znacznie wyżej, gdyby nie fatalna seria porażek w końcówce sezonu. W ostatniej kolejce "Jaga" pokonała Ruch Chorzów, to i pożegnanie z pracą w Białymstoku trenera Tomasza Hajty było niezłe. 11. miejsce dla Korony Kielce, 12. dla Pogoni Szczecin, która dopiero w miniony czwartek zapewniła sobie ligowy byt. 13. lokata dla Widzewa Łódź, który w pewnym momencie rundy jesiennej był liderem ligi, ale później zaczął dołować.

Na 14. miejscu sezon zakończyło Podbeskidzie Bielsko-Biała, które na półmetku sezonu było ostatnie ze zdobytymi zaledwie sześcioma punktami! Udała się misja utrzymania "Górali" trenerowi Czesławowi Michniewiczowi, który objął zespół 22 marca.

15. miejsce dla Ruchu Chorzów, a 16. - spadkowe dla PGE/GKS-u Bełchatów, któremu czkawką odbija się ostatnia minuta z meczu 29. kolejki z Jagiellonią, w której bełchatowianie stracili u siebie bramkę (zdobył ją Ebi Smolarek), a wraz z nią dwa punkty, które zapewniłyby utrzymanie ekipie Kamila Kieresia.

Godz. 16:14 - radość "Górali"

Podbeskidzie, po pięknym strzale głową w prawy róg wychodzi na prowadzenie w meczu z Widzewem! To oznacza, że dopóki "Górale" będą prowadzili, z T-Mobile Ekstraklasy zostanie zdegradowany PGE/GKS Bełchatów!

Drugi gol 30. kolejki padł o godz. 16:17 w Szczecinie i niespodziewanie nie strzeliła go Pogoń, tylko występująca w młodzieżowym składzie Polonia Warszawa! Po prostopadłym podaniu Jacka Kiełba do siatki trafił Paweł Tarnowski! 

Godz. 16:31 - "Sagan" show!

Legia długo nie atakowała, ale jak już ruszyła, to w ciągu minuty strzeliła dwa gole. Obydwa zdobył Marek Saganowski, który najpierw uderzeniem głową wykorzystał piękne podanie z linii końcowej Michała Kucharczyka, a za moment kopnięciem bez przyjęcia zaskoczył Rafała Gikiewicza!

O godz. 16:30 Pogoń wyrównała w meczu z Polonią - po podaniu z rzutu rożnego Ediego, do siatki trafił głową Adam Frączczak.

16:35 - bliźniacy ucieszyli Bełchatów!


Po akcji Mateusza Maka prawą flanką, do pustej bramki z ośmiu metrów trafił jego brat bliźniak Michał i PGE/GKS Bełchatów objął prowadzenie w spotkaniu z Piastem! W tej sytuacji od gliwiczan oddaliło się trzecie miejsce, a bełchatowianie nie wydostali się ze strefy spadkowej, bo wciąż w Łodzi prowadzi Podbeskidzie.

Tylko w Warszawie - z uwagi na serpentyny i race, jakie rzucili w ramach rozpoczęcia mistrzowskiej fety fani Legii, spotkanie nie zaczęło się o godz. 16. Trzeba było uprzątnąć murawę, odczekać, aż dym z rac rozrzedzi się. Na pozostałych siedmiu stadionach mecze rozpoczęły się planowo. W efekcie, Legia ze Śląskiem zaczęła grać dopiero o godz. 16:17.

Warszawski zespół zapewnił już sobie mistrzostwo kraju, ale chce zakończyć sezon zwycięstwem. Zwłaszcza, że od dwóch kolejek nie potrafi pokonać rywali (1-1 z Widzewem, 0-0 z Ruchem Chorzów). Po I połowie Legia gromi Śląska 4-0 i tylko trzęsienie ziemi mogłoby jej zabrać wygraną!

Godz. 17:05 - dłuższe przerwy w Łodzi i Gliwicach

Zapadła decyzja, która ma na celu dopilnowanie czystości reguł gry. Z uwagi na to, że Legia ze Śląskiem zaczęły grać później, dłużej będą trwały przerwy w meczach Piasta z Bełchatowem i Widzewa z Podbeskidziem. W ten sposób drugie połowy w tych spotkaniach zaczną się w tym samym momencie, co w starciu Legii ze Śląskiem.

Godz. 17:22 - Bohaterowie Lecha odchodzą

W starciu Lecha z Koroną doszło do podniosłej chwili - w 63. min boisko opuścił legendarny kapitan "Kolejorza" Piotr Reiss, dla którego był to ostatni występ w karierze! Piłkarze utworzyli szpaler, przez który opuścił murawę "Reksiu". Chwilę wcześniej boisko opuścił inny znakomity piłkarz Lecha, który kończy karierę - Ivan Djurdjević!

Godz. 17:27 - Lider Wisły żegna się z klubem

W 67. min meczu Wisły Kraków z Zagłębiem Lubin murawę opuścił jeden z liderów "Białej Gwiazdy" - Kamil Kosowski, z którym klub postanowił nie przedłużać kontraktu.

W tym samym okresie gry, po golu z kontrowersyjnego rzutu karnego, strzelonym przez Roberta Demjana, Podbeskidzie w Łodzi objęło prowadzenie 2-0. Demjan w ten sposób zdobył 14. gola i przypieczętował zdobycie tytułu króla strzelców!

Za moment Widzew zrewanżował się trafieniem Mariusza Rybickiego, zrobiło się tylko 1-2 i odżyły nadzieje w sercach kibiców Widzewa i Bełchatowa.

Godz. 17:37 - Popis Bełchatowa!

Kolejna akcja bliźniaków Maków i strzał do bramki Michała dały bełchatowianom gola na 3-0 w wyjazdowym starciu z Piastem. Gliwiczanie przestali już marzyć o miejscu na podium, a GKS jest zdegradowany, dopóki Podbeskidzie prowadzi w Łodzi.

Godz. 17:51 - Pożegnanie "Łowcy Bramek"

W 89. min meczu Jagiellonii z Ruchem Chorzów boisko opuścił legendarny napastnik Tomasz Frankowski (ustąpił miejsca Karolowi Mackiewiczowi). Napastnik "Jagi" w ten sposób zakończył karierę i zapisał się w kartach historii jako jeden z najlepszych polskich strzelców! W Ekstraklasie zdobył aż 168 goli, co lokuje go na trzecim miejscu w tabeli strzelców wszech czasów!

Zapis relacji NA ŻYWO z meczu Legia Warszawa - Śląsk Wrocław

Zapis relacji NA ŻYWO z meczu Widzew Łódź - Podbeskidzie Bielsko-Biała
Zapis relacji NA ŻYWO z meczu Piast Gliwice - PGE GKS Bełchatów
Sprawdź wyniki wszystkich meczów ostatniej kolejki i tabelę aktualizowaną NA ŻYWO!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje