PZPN zawiesił na miesiąc Arkę!

W czwartek 22 marca Wydział Dyscypliny PZPN wydał decyzję o zastosowaniu wobec klubu Arka Gdynia środka zapobiegawczego w postaci zawieszenia w rozgrywkach organizowanych przez PZPN na okres jednego miesiąca.

Decyzja objęta jest rygorem natychmiastowej wykonalności. Środek ten zastosowano w związku z postępowaniem dyscyplinarnym, w którym Arka jest obwiniona o przewinienia dyscyplinarne o charakterze korupcyjnym.

Reklama

- To oznacza, że Arka nie będzie mogła uczestniczyć w żadnych rozgrywkach organizowanych przez PZPN, czyli pierwszej ligi i Pucharu Polski - powiedział zastępca przewodniczącego WD PZPN Robert Zawłocki. - Przepisy przewidują możliwość zastosowania środka zapobiegawczego do czasu wydania ostatecznego orzeczenia. Można się więc spodziewać, że w ciągu miesiąca podejmiemy ostateczną decyzję w sprawie tego klubu.

- Naszym zdaniem istnieje realne zagrożenie dla prawidłowego przeprowadzenia postępowania. Aby się przed tym uchronić i prawidłowo przeprowadzić postępowanie wobec Arki podjęliśmy decyzję o zawieszeniu - dodał Zawłocki.

- Po zapoznaniu się ze stanowiskiem Wydziału Dyscypliny PZPN, Departament Logistyki Rozgrywek Ekstraklasy S.A. postanowił odwołać zaplanowany na sobotę, 24 marca, mecz Pogoń Szczecin - Arka Gdynia w Pucharze Ekstraklasy. Dalsze decyzje odnośnie kolejnych spotkań Arki nastąpią po uzyskaniu pisemnego stanowiska WD - powiedział dyrektor Logistyki Rozgrywek Ekstraklasy S.A. Marcin Stefański.

Jak w rzeczywistości będzie wyglądać kara dla Arki - w czwartek po południu nikt nie potrafił wyjaśnić.

Zawłocki nie potrafił odpowiedzieć, odsyłając do Wydziału Gier PZPN. - Czy mecze Arki będą przekładane czy też będą podejmowane decyzje o walkowerach - nie potrafię powiedzieć - przyznał Zawłocki.

- Powiem szczerze, że jestem zaskoczony taką decyzją i nie wiem, jak się do tego odnieść. Na najbliższym posiedzeniu będziemy musieli zająć się tą sprawą. Jasna jest kwestia Pucharu Polski, bo te rozgrywki prowadzi wyłącznie PZPN. Ale rozgrywki pierwszej ligi przejęła Ekstraklasa S.A, która jest także organizatorem Pucharu Ekstraklasy. Oni powinni się na ten temat wypowiedzieć - powiedział szef Wydziału Gier PZPN Wojciech Jugo.

- Na razie nie mamy się do czego odnieść, bo nie znamy decyzji PZPN, ani jej uzasadnienia. Decyzja o tym, czym skutkować będzie kara nałożona na Arkę należy jednak do PZPN - powiedział PAP Filip Mecner z biura prasowego Ekstraklasy S.A.

- W piątek na konferencji prasowej przewodniczący WD PZPN mecenas Michał Tomczak będzie wyjaśniał powstałą sytuację. Nic więcej dziś nie mogę na ten temat powiedzieć - stwierdził rzecznik PZPN Zbigniew Koźmiński.

Najbliższe spotkanie, zgodnie z terminarzem, które miała rozegrać Arka, to mecz w najbliższą sobotę, 24 marca w Pucharze Ekstraklasy z Pogonią Szczecin. Najbliższy mecz ligowy gdyńskiej drużyny, z Górnikiem Łęczna, zaplanowany jest na 31 marca.

22 lutego Wydział Dyscypliny PZPN, po zapoznaniu się z dokumentami otrzymanymi z wrocławskiej prokuratury prowadzącej śledztwo w sprawie korupcji w polskim futbolu, wszczął postępowanie dyscyplinarne wobec sześciu klubów - pierwszoligowych Arki Gdynia i Górnika Łęczna oraz drugoligowych KSZO Ostrowiec Św., Górnika Polkowice, Podbeskidzia Bielsko-Biała i Zawiszy Bydgoszcz, który wycofał się z rozgrywek.

Tydzień później przedstawiciele tych klubów stawili się w siedzibie związku i złożyli wyjaśnienia oraz ustosunkowali się do zarzutów. - Większość klubów odniosła się już także do przedstawionych zarzutów na piśmie - dodał Zawłocki, który nie chciał ujawnić, jakie było stanowisko Arki.

- Nie mogę ani potwierdzić, ani zaprzeczyć, że Arka nie przyznała się do stawianych zarzutów. Stanowisko tego klubu nie było jednak powodem dzisiejszej decyzji o zawieszeniu - wyjaśnił.

Decyzje odnośnie pozostałych klubów, wobec których toczy się postępowanie dyscyplinarne, Wydział Dyscypliny PZPN podejmie po zapoznaniu się z ich formalnym stanowiskiem w tej sprawie.

Reklama

Reklama

Reklama