Superpuchar Polski. Besnik Hasi: Jestem podekscytowany debiutem

Trener piłkarzy Legii Warszawa Besnik Hasi przyznał, że jest pełen emocji przed czwartkowym meczem o Superpuchar Polski z Lechem Poznań. - Jestem bardzo podekscytowany debiutem - powiedział albański szkoleniowiec, cytowany na portalu legia.com.

Hasi poprowadzi warszawski zespół po raz pierwszy w oficjalnym meczu.

Reklama

- Widziałem kibiców Legii na zdjęciach i w relacjach, wiele o nich słyszałem, jutro osobiście przekonam się jak to wygląda - podkreślił.

W poprzednim sezonie Legia sięgnęła po dublet, zaś broniący tytułu Lech zajął dopiero siódme miejsce w ekstraklasie. Poznański zespół zagra w Superpucharze z racji udziału w finale Pucharu Polski.

Głównym zmartwieniem obu zespołów jest słaby stan boiska na stadionie mistrza kraju.

- Sytuacja będzie trudna dla obydwu drużyn. Spróbujemy zagrać w piłkę. Słyszałem dobre wiadomości od osób odpowiedzialnych za murawę, że na pierwszy mecz ligowy wszystko będzie gotowe - powiedział Hasi. 

W pierwszej kolejce ekstraklasy Legia zmierzy się u siebie z Jagiellonią Białystok 16 lipca. Cztery dni wcześniej wystąpi w Mostarze w Bośni i Hercegowinie, gdzie jej rywalem w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów będzie Zrinjski.

- Każdy mecz jest dla nas ważny. Superpuchar jest pierwszym istotnym meczem w sezonie. Brakuje nam paru graczy, ale nie chcę szukać wymówek. To, na czym nam zależy, to brak kontuzji. Na eliminacje LM potrzebujemy wszystkich. Niestety wydaje mi się, że piłkarze, który grali na Euro we Francji, nie będą gotowi na wtorek - przyznał Albańczyk.

Hasi dodał, że z racji udziału kilku piłkarzy Legii w mistrzostwach Europy we Francji, przygotowania do sezonu były nieco utrudnione.

- Drużyna była niekompletna, warunki nie były idealne, ale miałem sporo satysfakcji widząc mentalność drużyny, dobre nastawienie. Nie osiągniemy formy w jeden dzień, musimy ciężko trenować. Kiedy zespół stanie się kompletny, dołączą pozostali, będziemy dużo lepsi. Dobre jest to, że inni piłkarze, którzy wcześniej nie dostawali wielu szans, mieli okazję pokazać mi, co umieją i walczyć o swoją pozycję na boisku. Krok po kroku będziemy dochodzić do formy, nie ma co narzekać. Teraz ważna jest dla nas koncentracja - tłumaczył.

W ubiegłym roku o Superpuchar walczyły te same drużyny, a w Poznaniu lepszy okazał się Lech, który zwyciężył 3:1. Czwartkowy mecz rozpocznie się o godzinie 17.30.

Dowiedz się więcej na temat: Besnik Hasi | Superpuchar Polski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje