Widzew wciąż zawodzi, Legia podejmuje Wisłę

Piłkarze Widzewa Łódź ulegli w Gdańsku Lechii 0-2 w 26. kolejce ekstraklasy, co oznacza, że przegrali dotychczas wszystkie wyjazdowe mecze w sezonie. W niedzielę szlagier w Warszawie, gdzie lider Legia - bez udziału kibiców - podejmie Wisłę Kraków.

Obie bramki dla Lechii zdobył sprowadzony zimą do tego klubu Bośniak Stojan Vranjes. Łodzianie, którzy w sobotę nie oddali celnego strzału, nie wywalczyli punktu w żadnym z trzynastu wyjazdowych meczów w tym sezonie, a w sumie nie odnieśli zwycięstwa na boiskach rywali w 25 kolejnych próbach.

Reklama

W tabeli pozostali na ostatnim miejscu z dorobkiem 17 punktów i coraz mniejszymi szansami utrzymania. Lechia jest dziewiąta (34 pkt).

W innym sobotnim meczu Górnik Zabrze zremisował z Pogonią Szczecin 1-1 po golach Rafała Kosznika (dla gospodarzy) oraz Jakuba Bąka. Gospodarzy trenuje od kilku dni były reprezentant Polski Robert Warzycha, ale wobec braku stosownej licencji oficjalnie drużynę prowadzi Józef Dankowski.

Zabrzanie wciąż nie potrafią wygrać w tym roku. Od 16 lutego zanotowali następujące wyniki: 0-3 z Zagłębiem Lubin, 0-3 z Legią, 0-0 z Koroną Kielce, 1-3 z Zawiszą Bydgoszcz i teraz 1-1 z Pogonią. W tabeli pozostali na piątym miejscu (40 pkt), wyprzedzając o punkt swoich sobotnich rywali.

Tradycyjnie dwa mecze zostały rozegrane już w piątek. Emocji nie zabrakło w Poznaniu, gdzie Lech dzięki efektownej bramce Mateusza Możdżenia z rzutu wolnego w 96. minucie pokonał przedostatnie Podbeskidzie Bielsko-Biała 2-1. Podopieczni Mariusza Rumaka awansowali na drugie miejsce - 44 punktów, taki sam dorobek zgromadziły mające jedno spotkanie mniej Ruch Chorzów i Wisła.

W Kielcach Korona zremisowała z Zawiszą 1-1. Bramkę dla gospodarzy zdobył w 14. minucie czeski obrońca Radek Dejmek, a wyrównał w końcówce spotkania Sebastian Ziajka. Gospodarze ostatni kwadrans grali w dziesiątkę, po czerwonej kartce dla Ukraińca Serhija Pyłypczuka.

Szlagier kolejki i całej wiosny odbędzie się w niedzielę. Broniąca mistrzowskiego tytułu Legia podejmie o godz. 13 Wisłę, prowadzoną przez byłego szkoleniowca stołecznej ekipy Franciszka Smudę. Mecz odbędzie się bez udziału publiczności. To kara za bijatykę na trybunach przy Łazienkowskiej w trakcie rywalizacji z Jagiellonią Białystok.

Ciekawie powinno być także w dwóch innych niedzielnych meczach (oba derbowe). Znakomicie spisujący się pod wodzą Jana Kociana Ruch zagra z Piastem Gliwice o swoje siódme z rzędu ligowe zwycięstwo, a w spotkaniu drużyn niespodziewanie broniących się przed spadkiem Zagłębie Lubin podejmie Śląsk Wrocław.

26. kolejkę ekstraklasy zakończy poniedziałkowe spotkanie Cracovii z Jagiellonią Białystok.

Dowiedz się więcej na temat: Artur Skowronek

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje