Wisła Kraków: Organizacja meczu to skandal

Wisła Kraków skieruje oficjalny protest do PZPN i Ekstraklasa S.A. w związku z wydarzeniami na stadionie Cracovii podczas niedzielnego meczu. Klub mistrza Polski zwróci się do federacji piłkarskiej o bezwzględne o ukaranie organizatora imprezy, podczas której zagrożone było bezpieczeństwo zawodników i trenerów Wisły.

Podczas rozgrzewki na murawie stadionu obecni byli kibice gospodarzy. - Jeden z nich demonstracyjnie pokazywał naszym zawodnikom nóż - mówi rzecznik prasowy Wisły, Jerzy Jurczyński.

Reklama

W trakcie meczu w stronę zawodników Wisły rzucane były monety, szklane butelki, baterie, bryły lodu. Jedna z nich trafiła trenera Dana Petrescu w bark. Powiadomiony o zdarzeniu sędzia techniczny spotkania nie podjął żadnych działań.

W ciągu 90. minut spotkania notorycznie skandowano hasła wzywające do przemocy przeciwko klubowi gości, publicznie demonstrowano rasistowskie postawy wobec Brazylijczyka, Jeana Paulisty. Spiker prowadzący spotkanie nie podejmował żadnych interwencji oraz - wbrew przepisom PZPN - organizował doping.

Wśród transparentów i symboli znieważających klub gości, na murawie obok reklam sponsora rozgrywek w drugiej połowie spotkania ustawiona była obcięta świńska głowa z emblematami Białej Gwiazdy.

Po zakończeniu meczu doszło do znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej zawodników i trenerów. W bezpośrednie otoczenie zespołu, przy biernej postawie służb porządkowych, zostali dopuszczeni agresywni kibice.

- W czasie poprzedniego meczu derby na stadionie Cracovii opluty i znieważony został jeden z dziennikarzy. Nikt nie reagował. Teraz agresja kibiców wymierzona była w naszych trenerów i zawodników. Bezczynność osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo rozgrywek jest przerażająca - mówi Jerzy Jurczyński, rzecznik Wisły Kraków.

Wisła będzie żądać ukarania organizatorów meczu oraz oficjalnego wyjaśnienie braku stanowczej reakcji delegatów i obserwatorów PZPN zobowiązanych do kontroli rozgrywek.

- Tolerowanie takich zachowań jest wyrazem akceptacji wobec negatywnych zjawisk towarzyszących meczom piłkarskim. Trzeba zdać sobie sprawę, że często są one niebezpieczną inspirację do kryminalnych zachowań poza stadionem - mówi Jerzy Jurczyński, rzecznik prasowy Wisły Kraków.

Jeśli nie zostaną poprawione warunki organizacyjne i bezpieczeństwa na stadionie przy ul. Kałuży, Wisła Kraków odmówi rozegrania kolejnych spotkań na obiekcie Cracovii.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje