Zbigniew Boniek: Powinna powstać ustawa dotycząca meczów piłkarskich

Przyjęcie oddzielnej ustawy dotyczącej organizacji meczów piłkarskich zaproponował prezes PZPN Zbigniew Boniek podczas XIII Konferencji "Bezpieczny Stadion" w Kielcach.

Głównym postulatem PZPN jest zmiana obecnych przepisów dotyczących organizacji imprez masowych, pod które podlegają mecze piłkarskie. - Chodzi nam o to, żeby uwolnić przepis o identyfikacji, żeby imprezy masowej nie obniżać do 300 osób, ale pozostać przy tysiącu. Jest problem z identyfikacją kibiców w niższych klasach rozgrywkowych, bo te biedniejsze kluby będą musiały ponosić dodatkowe koszty  - powiedział dziennikarzom prezes PZPN Zbigniew Boniek

Przyznał, że jednym ze sposobów wprowadzenia zmian byłaby ustawa regulująca organizację meczów piłki nożnej. Jej założenia omawiał podczas konferencji "Bezpieczny Stadion" dyrektor Departamentu  Organizacji Imprez, Bezpieczeństwa i Infrastruktury PZPN Marek Doliński. Jego zdaniem obecne przypisy z zakresu bezpieczeństwa imprez masowych są za bardzo skomplikowane.

- Powinna powstać ustawa o meczach piłki nożnej. Przestańmy regulować temat imprezy masowej, niemasowej. Czas stworzyć rozwiązania prawa powszechnego regulującego mecze piłkarskie - powiedział Doliński.

Według niego ustawa regulowałaby mecze ekstraklasy oraz niższych klas rozgrywkowych na małym stopniu szczegółowości. - Szczegółowe wytyczne, tak jak jest to w innych krajach europejskich, powinny być na poziome Polskiego Związku Piłki Nożnej - dodał.

Ustawa miałaby jasno określać, za co odpowiada organizator meczu, czyli klub.  Wprowadzonoby certyfikaty bezpieczeństwa dla stadionów, które zastąpiłyby obecne pozwolenia na organizację imprezy masowej. Certyfikaty wydawane byłyby przez służby takie jak policja czy straż pożarna na okres roku lub dwóch lat. Jeśli zaszłyby uzasadnione okoliczności, certyfikat mógłby zostać anulowany wcześniej.

Wśród proponowanych zmian jest także wprowadzenie możliwości zakupu biletu na mecz piłkarski bez konieczności przekazywania wizerunku (zdjęcia). W momencie zakupu biletu wstępu kibic zobowiązany byłby do podania imienia, nazwiska, numeru PESEL czy paszportu. Strefy gościnności (VIP) mogłyby zostać, decyzją organizatora, zwolnione z obowiązkowej identyfikacji.

Według Bońka można rozważyć rozwiązanie, w którym w ramach identyfikacji skanowany byłby jedynie dowód osobisty osoby kupującej bilet, bez konieczności posiadania karty kibica. Taką propozycję jest w stanie pozytywnie zaopiniować Komendant Główny Policji gen. Marek Działoszyński.

- W Polsce dokumentem tożsamości jest dowód osobisty, więc jeśli on będzie elementem przypisanym do sprzedaży biletów, to ja nie widzę tutaj żadnych problemów - powiedział Działoszyński.

Doliński wspomniał także o środkach pirotechnicznych. - Słysząc postulaty środowiska kibiców - naszego klienta, uważam, że powinniśmy podjąć rozmowy na ten temat, ale oczywiście decyzyjność w tym zakresie należy do organów państwowych, czy zgodzą się na "kontrolowane" użycie środków pirotechnicznych na obiekcie. Mówię o straży pożarnej i policji.

Trudno jednak oczekiwać, że takie rozwiązanie zaakceptuje policja. - W tym zakresie nie ma naszej zgody - jeśli pirotechnika, to tylko w sposób zorganizowany i nie w sektorach, gdzie mogłaby zagrażać ludziom - podkreślił Działoszyński.

PZPN postuluje także wprowadzenie miejsc stojących na stadionach ekstraklasy. Także temu rozwiązaniu nie jest przychylna policja. - Uważamy, że miejsca powinny być numerowane, siedzące. Chodzi o identyfikację kibiców za pomocą monitoringu. Jeśli kibice okresowo wstają z tych miejsc, to oczywiście nie ma uwag - dodał Działoszyński.

Zdaniem PZPN serwowanie wysokoprocentowego alkoholu w strefach VIP powinno być uwarunkowana zgodą organizatora. Podobnie jest w kwestii alkoholu niskoprocentowego na stadionie.

Inicjatywę powstania ustawy dedykowanej organizacji meczów piłki nożnej popiera także Ekstraklasa SA.

- W krótkim czasie możliwe jest wprowadzenie kilku zmian do ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, która będzie odpowiadała nowej rzeczywistości - powiedział wiceprezes spółki organizującej rozgrywki najwyższej klasy rozgrywkowej Marcin Animucki.

- Obecnie obowiązująca ustawa była konstruowana pod kątem zabezpieczenia Euro 2012, z tego zadania dobrze się wszyscy wywiązaliśmy. Wydaje mi się też, że ekstraklasa była w 2010 i 2011 roku traktowana jak poligon doświadczalny pod to Euro, teraz czasy się zmieniły - dodał. Podkreślił, że obecne przepisy nie spełniają swojego zadania.

W rozmowie z dziennikarzami Animucki podkreślił, że najważniejszymi postulatami Ekstraklasy S.A. jest zwiększenie dostępności do stadionów, uregulowanie kwestii lóż biznesowych oraz wprowadzenie miejsc stojących.

Dowiedz się więcej na temat: Zbigniew Boniek | PZPN | Ekstraklasa SA

Reklama

Reklama

Reklama