1/16 finału Ligi Europejskiej. Atalanta Bergamo - Borussia Dortmund 1-1

Do 83. minuty Atalanta była w 1/8 finału Ligi Europejskiej. Zespół z Lombardii prowadził po pierwszej połowie 1-0, dzięki trafieniu Rafaela Toloi. Jednak w 83. minucie do wyrównania doprowadził Marcel Schmelzer i zapewnił awans drużynie z Zagłębia Ruhry. Cały mecz rozegrał Łukasz Piszczek, ale to nie był jego dzień.

W pierwszym spotkaniu rozgrywanym na Signal Iduna Park Borussia wygrała 3-2. Jednak przed rewanżem mało kto widział w ekipie Petera Stoegera zdecydowanych faworytów do awansu. Wprawdzie w ostatnim meczu ligowym Atalanta zremisowała u siebie z Fiorentiną, a przegraną z BVB poprzedził remis z Crotone, ale zespół z Bergamo pokazał już, że trzeba się z nim liczyć z w Lidze Europejskiej. Najlepiej świadczą o tym zwycięstwa nad Olympique Lyon i Evertonem.

Reklama

Podopieczni Gian Piero Gasperiniego od początku ruszyli na rywali, czego efektem był pierwszy gol strzelony już w 12. minucie. Alejandro Gomez dośrodkował z prawej strony, a Mattia Caldara uprzedził Romana Buerkiego i dograł głową do Rafaela Tolo, który trafił do pustej bramki.

Goście najlepszą sytuację stworzyli w 33. minucie, kiedy Mario Goetze znakomicie wypatrzył Michy’ego Batshuyaiego, a futbolówka po jego strzale trafiła w obrońcę i poleciała na słupek. Natomiast chwilę później samobója mógł strzelić Caldara.

Atalanta również miała dwie okazje autorstwa Bryana Cristante i Martena de Roona, ale wynik w pierwszej połowie nie uległ zmianie. Gospodarze prowadzili zasłużenie i po szybko strzelonym golu skoncentrowali się na defensywie oraz wybijaniu z rytmu piłkarzy gości.

Na początku drugiej połowy mogło być 2-0, gdyby Gomez zdołał dostawić nogę po uderzeniu Remo Freulera z rzutu wolnego. Co więcej przyjezdni popełniali błędy, po których Atalanta także mogła strzelić gola. Przykład? Andre Schuerrle zdecydował się na podanie do bramkarza i gdyby nie błyskawiczna reakcja Buerkiego Gomez dopadłby do piłki. Sporo zamieszania robił również Josip Ilicić.

Po 70 minutach Borussia w końcu się przebudziła i odważniej ruszyła do ataku. Najpierw Batshuayi popisał się dwoma zwodami i płaskim uderzeniem po ziemi, a po chwili przypomniał o sobie Reus, który strzelił minimalnie obok słupka. Niemiec raz jeszcze próbował pokonać Etrita Berishę, jednak golkiper znakomicie interweniował.

Niestety dla gospodarzy w 83. minucie zespół Stoegera dopiął swego. Reus uderzał na bramkę, a futbolówka pechowo odbiła się od kolana interweniującego Berishy i spadła wprost pod nogi nadbiegającego Schmelzera, który nie zmarnował okazji. Jak się okazało więcej goli nie zobaczyliśmy i Borussia awansowała do 1/8 finału.

Dwa słowa o grze Łukasza Piszczka. Polak rozegrał cały mecz, ale niczym się nie wyróżnił. Był kompletnie niewidoczny w ofensywie, a w obronie miał spore problemy z Leonardo Spinnazolą, który kilka razy mu uciekł i groźnie podawał w pole karne.

Atalanta Bergamo – Borussia Dortmund 1-0 (1-1)

Bramki: 1-0 Toloi (11.) 1-1 Schmelzer (83.)

po

Wyniki 1/16 finału Ligi Europejskiej

Dowiedz się więcej na temat: Łukasz Piszczek | Borussia Dortmund | Atalanta Bergamo

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje