Kamil Kosowski: Apollonu nie wolno zlekceważyć

Piłkarze Legii Warszawa są faworytem czwartkowej konfrontacji z Apollonem Limassol w drugiej kolejce spotkań Ligi Europejskiej. Polacy nie mogą jednak zlekceważyć rywala - uważa Kamil Kosowski, który w przeszłości grał w tym cypryjskim zespole.

W pierwszej kolejce spotkań LE Legia uległa we Włoszech Lazio Rzym 0-1, zaś Cypryjczycy przegrali u siebie z tureckim Trabzonsporem 1-2.

- Mimo zmian, jakie dokonały się w ostatnich sezonach w Apollonie, nie jest on potęgą europejską. W czwartek nie zakładam innego scenariusza niż ten, że Legia od początku będzie mieć przewagę i wygra. Jeśli nie z Cypryjczykami, to z kim ona ma to zrobić? Jednak, jeśli rywal zostanie zlekceważony, to może nas czekać bardzo przykra niespodzianka - powiedział Kosowski.

Były pomocnik reprezentacji Polski występował w Apollonie w sezonie 2010/2011. Niektórzy z jego ówczesnych kolegów do tej pory bronią barw najbliższego rywala mistrza Polski.

- Kluczową postacią w tym zespole jest Giorgios Merkis. Nie pamiętam czy teraz pełni funkcję kapitana, ale w przeszłości nim był. To zawodnik, który praktycznie przez całą swoją karierę jest związany z Apollonem. To taka ikona drużyny, ulubieniec kibiców. Przed tym sezonem - po przygodzie w Hiszpanii - wrócił inny idol fanów z ekipy Limassol, Gaston Sangoy. Też z nim grałem.

Piłkarz występujący w przeszłości także w Górniku Zabrze, Southampton FC czy Wiśle Kraków podkreślił, że już po jego odejściu z cypryjskiego klubu dokonała się tam bardzo duża przemiana organizacyjna.

- Przeszło dużo zawodników, poprawiono zarządzanie Apollonem. To na pewno wyszło mu na dobre. Cypryjczycy udowodnili, że nawet przy nie najwyższych nakładach finansowych można wyeliminować z europejskich pucharów francuską drużynę (OGC Nice).

Drużyna ze stolicy Polski podczas konfrontacji z byłą drużyna Kosowskiego nie będzie mogła liczyć na wsparcie fanów. Spotkanie odbędzie się bez udziału publiczności gdyż UEFA ukarała Legię za zachowanie kibiców w czasie spotkań eliminacji Ligi Mistrzów, m.in. ze Steauą Bukareszt.

- Fani Legii pokazali w przeszłości, że potrafią stworzyć na swoim stadionie fantastyczną atmosferę. Niestety nie zawsze było to czynione zgodnie z przepisami europejskiej federacji. Teraz mamy tego konsekwencje. Na pewno gra bez kibiców jest ciosem dla piłkarzy.

Mecz Legii z Apollonem odbędzie się w czwartek o godz. 19.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę grupy J Ligi Europejskiej

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Kosowski | Legia Warszawa | Apollon Limassol | Liga Europejska

Reklama

Reklama

Reklama